Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 623
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Ale rameczek!! :-)
-
Milo mi Aniu, ze mnie odwiedzilas. Przyznaje, ze Gwatemala i Andaluzja to swietne zestawienie :-) Wpadnij znowu :-)
-
Aniu bardzo mio milo, ze odwiedzilas moja sloneczna Andaluzje :-)
-
Ciesze sie, ze Ci sie podoba :-)
-
Czy sa na twardo, na miekko, czy jeszcze na inaczej? :-)
-
No cos podobnego, ciesze sie, ze "odnowiles" te podroz, bo wczesniej jej nie zauwazylem. Z przyjemnoscia sie jej przygladnej na dluzej jak znajde troche czasu i w nagrode, ze odwalilem pare pilnych spraw :-)
-
No to widze, ze wreszcie tu dotarlas :-) A gdzie wiecej zdjec? :-)
-
Widze, ze Ty zawsze jakis ciekawy zakamarek znajdziesz, gdzie sie wdrapiesz i inny widok nam przez to pokazesz. Za dawnych czasow, z tego co wiem, to w te miejsca normalnie nie mozna bylo wchodzic.
-
...poza literacka francuzczyzna, lub raczej grypsem z Bastylii.... :_)
-
Ale rameczek!! :-)
-
Milo mi Aniu, ze mnie odwiedzilas. Przyznaje, ze Gwatemala i Andaluzja to swietne zestawienie :-) Wpadnij znowu :-)
-
Aniu bardzo mio milo, ze odwiedzilas moja sloneczna Andaluzje :-)
-
Ciesze sie, ze Ci sie podoba :-)
-
Czy sa na twardo, na miekko, czy jeszcze na inaczej? :-)
-
No cos podobnego, ciesze sie, ze "odnowiles" te podroz, bo wczesniej jej nie zauwazylem. Z przyjemnoscia sie jej przygladnej na dluzej jak znajde troche czasu i w nagrode, ze odwalilem pare pilnych spraw :-)
-
No to widze, ze wreszcie tu dotarlas :-) A gdzie wiecej zdjec? :-)
-
Widze, ze Ty zawsze jakis ciekawy zakamarek znajdziesz, gdzie sie wdrapiesz i inny widok nam przez to pokazesz. Za dawnych czasow, z tego co wiem, to w te miejsca normalnie nie mozna bylo wchodzic.
-
...poza literacka francuzczyzna, lub raczej grypsem z Bastylii.... :_)
Nie wiem czy to jest kwestia mojej gruboskornosci czy braku spostrzegawczosci, ale ja tu nie widze zadnej TWA. Jak w kazdej wiekszej grupie jedni lgna do drugich bardziej niz do innych i w zaden sposob mi to nie przeszkadza. Poza tym ja np. znam czesc Kolumberowiczow osobiscie z czasow zanim jeszcze Kolumber w ogole istnial, wiec czasami robiac rozne komentarze pod ich zdjeciami pozwalam sobie na ciut bardziej osobiste "przytyki" niz w stosunku do innych i tak jest rowniez w druga strone :-)
Nie znam faktow, ale domyslam sie, ze administracja Kolumbera nie jest w stanie, lub z jakichs swoich wzgledow nie chce zatrudniac pracownika na stanowisku moderatora i postanowila te funkcje przekazac osobie chetnej wykonywac te prace spolecznie. Wiadomo juz, ze nie zrobiono z tego ogolnego kiermaszu i kanalami prywatnymi zaproponowano te funkcje roznym osobom, z ktorych funkcji tej podjal sie Dino i Iwona. Funkcji wcale nielatwej i wymagajacej inicjatywy, rozeznania, systematycznosci, solidnosci, czasu i przede wszystkim wielkiej dawki entuzjazmu. Nowi moderatorzy zostali przyjeci z mieszanymi uczuciami, byli zarowno entuzjaci jak i pare osob doznalo szoku na nowe wiesci :-) Co mnie poniekad zaciekawilo, to to, ze wsrod najtwardszych opozycjonistow znalazla sie osoba, ktora weszla na Kolumbera po 2 latach absencji tylko po to aby zaprotestowac... Ktos inny zamknal swoj profil... Jest pytanie: czy w ten sposob bedzie nam na Kolumberze lepiej? Czy ktos, kto przeczyta moj wpis chcialby zachecic nowych moderatorw do pracy, czy tez podciac im skrzydla?
Przy okazji, tez sie dopisuje do poprzednikow, ze naszym zadaniem jest dzielic sie naszymi zdjeciami i wiedza o podrozach... Co do uwag na temat zdjec czy sposobu przedstawiania swoich prezentacji zwykle staram sie znalezc w tych, ktore ogladam cos pozytywnego, ale jesli ktos mnie osobiscie poprosi o krytyczne uwagi to chetnie sie podziele swoimi bardziej krytycznymi uwagami, ale zrobie to pod warunkiem, ze ktos mnie o to wyraznie poprosi :-)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :-)