Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 538
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Chyba nigdy tu nie bylem, bo mi ta jakos "inoksej" wyglada :-)
-
Ach ten klimat!!
-
Na Twoj przyjazd urochomimy wode chocby z konewki!!!
-
Aniu, witaj w raju! :-) Mam na mysli Twoja wizyte na Galapagos. Miejsce to jest jedyne w swoim rodzaju. Bardzo sie ciesze, ze moglem sie z Toba podzielic swoimi wrazeniami stamdad :-)
-
Czesc dzieci pozniej by wyciagnelo wniosek, ze skala znaczy "dziwne zjawisko" :-)
-
Brawo Aniu! :-)
-
...i okragloscia... :-)
-
Piotrek, teraz juz rozumiem skad u Ciebie takie zdolnosci pisarskiej syntezy... :-)
-
Londyn da sie lubic. W mlodych latach spedzilem tam kiedys 3 miesiace i bardzo mile ten pobyt wspominam. Pozniej bylem tu jeszcze 5 razy, ale ten pierwszy byl najlepszy... :-)
-
Leszku, nasze slowa potraktuj bardziej jako zart. Powiedzialbym, ze znaczenie tego slowa w Krakowie jest jednoznaczne ze starym miastem, niemniej na moje ucho slyszy sie je rzadko i to raczej z ust osob przyjezdnych. W zasadzie, to jak juz wczesniej wspominalem, cos takiego uswiadomilem sobie dopiero po slowach Treize i chwili zadumy :-)
-
Chyba nigdy tu nie bylem, bo mi ta jakos "inoksej" wyglada :-)
-
Ach ten klimat!!
-
Na Twoj przyjazd urochomimy wode chocby z konewki!!!
-
Aniu, witaj w raju! :-) Mam na mysli Twoja wizyte na Galapagos. Miejsce to jest jedyne w swoim rodzaju. Bardzo sie ciesze, ze moglem sie z Toba podzielic swoimi wrazeniami stamdad :-)
-
Czesc dzieci pozniej by wyciagnelo wniosek, ze skala znaczy "dziwne zjawisko" :-)
-
Brawo Aniu! :-)
-
...i okragloscia... :-)
-
Piotrek, teraz juz rozumiem skad u Ciebie takie zdolnosci pisarskiej syntezy... :-)
-
Londyn da sie lubic. W mlodych latach spedzilem tam kiedys 3 miesiace i bardzo mile ten pobyt wspominam. Pozniej bylem tu jeszcze 5 razy, ale ten pierwszy byl najlepszy... :-)
-
Leszku, nasze slowa potraktuj bardziej jako zart. Powiedzialbym, ze znaczenie tego slowa w Krakowie jest jednoznaczne ze starym miastem, niemniej na moje ucho slyszy sie je rzadko i to raczej z ust osob przyjezdnych. W zasadzie, to jak juz wczesniej wspominalem, cos takiego uswiadomilem sobie dopiero po slowach Treize i chwili zadumy :-)