Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 481
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Przypomina mi bardziej jakies stare angielskie zamczyska...
-
Dal sie poglaskac?
-
Przypomina mi sie Taxco. Tam niektore waskie i strome uliczki niespodziewanie konczyly sie schodami. Nie daj Boze zapedzic sie tam samochodem...
-
Witaj, witaj! Niedawno wrocilem do domu po dosc dlugiej przerwie... Zauwazylem, ze odwiedzalas w miedzyczasie moje podroze, z czego sie bardzo ciesze :-) Ciesze sie, ze tez bardzo, ze sie tu zadomawiasz :-)
A co u Ciebie?
Pozdrowienia :-)
-
Bardzo sie ciesze, milej lektury :-)
-
...chyba, ze to bedzie samolot na uwiezi... :-)
-
Aaa, to prawie to samo :-)
-
Czyli ze od zeszlego roku sytuacja sie znacznie poprawila, to swietnie :-) Bardzo jestem ciekaw Twoich wrazen i w ogole jak sie Wam podroz udala pod roznymi wzgledami :-)
Ja z duza wnikliwoscia ogladnalem jeszcze raz Wasze zdjecia z Islandii, tym razem juz jako turysta wyedukowany :-) Oprocz tego, ze podazalismy "Jedynka", to od czasu do czasu zbaczalismy z drogi w tych samych miejscach. My troszke inaczej rozlozylismy czas i sily, bo wiecej czasu spedzilismy na zachodzie i poludniu a Wy wiecej w srodku i na wschodzie, ale plus minus nasze trasy sie pokryly. Ciesze sie, ze moje zdjecia Ci przypomnialy tamte mile chwile w Islandii :-)
-
Pewnie tak, bo w tym miejscu wlasciciel hotelu, ktory jednoczesnie byl kucharzem, raczej nam odradzal probowanie tego specjalu :-)
-
Przypomina mi bardziej jakies stare angielskie zamczyska...
-
Dal sie poglaskac?
-
Przypomina mi sie Taxco. Tam niektore waskie i strome uliczki niespodziewanie konczyly sie schodami. Nie daj Boze zapedzic sie tam samochodem...
-
Witaj, witaj! Niedawno wrocilem do domu po dosc dlugiej przerwie... Zauwazylem, ze odwiedzalas w miedzyczasie moje podroze, z czego sie bardzo ciesze :-) Ciesze sie, ze tez bardzo, ze sie tu zadomawiasz :-)
A co u Ciebie?
Pozdrowienia :-) -
Bardzo sie ciesze, milej lektury :-)
-
...chyba, ze to bedzie samolot na uwiezi... :-)
-
Aaa, to prawie to samo :-)
-
Czyli ze od zeszlego roku sytuacja sie znacznie poprawila, to swietnie :-) Bardzo jestem ciekaw Twoich wrazen i w ogole jak sie Wam podroz udala pod roznymi wzgledami :-)
Ja z duza wnikliwoscia ogladnalem jeszcze raz Wasze zdjecia z Islandii, tym razem juz jako turysta wyedukowany :-) Oprocz tego, ze podazalismy "Jedynka", to od czasu do czasu zbaczalismy z drogi w tych samych miejscach. My troszke inaczej rozlozylismy czas i sily, bo wiecej czasu spedzilismy na zachodzie i poludniu a Wy wiecej w srodku i na wschodzie, ale plus minus nasze trasy sie pokryly. Ciesze sie, ze moje zdjecia Ci przypomnialy tamte mile chwile w Islandii :-) -
Pewnie tak, bo w tym miejscu wlasciciel hotelu, ktory jednoczesnie byl kucharzem, raczej nam odradzal probowanie tego specjalu :-)
Ja niedawno wrocilem z polnocno-zachodnich kresow Europy uciekajac przed upalami, ktore w panowaly w Polsce. W Islandi mielismy duzo swiezego powietrza i wspaniale mozliwosci krajobrazowe mozliwosci, gdyby tylko nie te ceny... :-) Jesli znajdziesz chwile czasu to Cie serdecznie zapraszam na maly rekonesans po Wyspie Wulkanow i Lodowcow :-)
Pozdrowienia :-)