Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 172
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Ja wiele zdjec ze swoich podrozy (m.in. z Chile, Tanzanii, Meksyku, Gwatemali, Indonezji...) z epoki precyfrowej zeskanowalem ze skutkiem roznym, ale ogolnie zadawalajacym....
-
Con mucho gusto :-) Pierwszy raz z taka procedura spotkalem sie w Peru w Andach na terenach zamieszkalych przez plemiona Coyagua i Aymara, ktorzy ponoc od tysiecy lat takie stosy skladali Konowi, Bogowi Wichru i Deszczu. Jesli wiatr nie przewrocil kopczyka, wowczas ofiarodawca mogl sie spodziewac łaski boga w postaci deszczu. Z kopcami tez sie spotkalem w Islandii (moze dla boga Nordura??) i na Madagaskarze, na ziemi plemienia Merina...
-
Jestes dla mnie potrójnym bohaterem!!! Masz jakies zdjecia z Hiszpanii?
-
Indiana Jones (wspomniales go z dobrej przyczyny) zjechalby tu w dol bez problemu.
-
Zwazywszy na ilosc wody w tym raju, to ja bym byl bliższy okreslenia tego miejsca jako czyściec... Tak czy owak miejsce piekne. I przychodzi mi na mysl taka refleksja, ze czlowiek sie tlucze po Madagaskarze za takimi atrakcjami a tu pod nosem obok Krakowa takie cuda sa...
-
Trasa dla tych, co rano nie wzięli prysznica.
-
Wszędzie czczą Boga Deszczu.... :-)
-
A to juz mniej znane... :-)
-
Słynne ujęcie!
-
Romantycznie.... a zadnych rusalek nie zauwazyles?
-
Ja wiele zdjec ze swoich podrozy (m.in. z Chile, Tanzanii, Meksyku, Gwatemali, Indonezji...) z epoki precyfrowej zeskanowalem ze skutkiem roznym, ale ogolnie zadawalajacym....
-
Con mucho gusto :-) Pierwszy raz z taka procedura spotkalem sie w Peru w Andach na terenach zamieszkalych przez plemiona Coyagua i Aymara, ktorzy ponoc od tysiecy lat takie stosy skladali Konowi, Bogowi Wichru i Deszczu. Jesli wiatr nie przewrocil kopczyka, wowczas ofiarodawca mogl sie spodziewac łaski boga w postaci deszczu. Z kopcami tez sie spotkalem w Islandii (moze dla boga Nordura??) i na Madagaskarze, na ziemi plemienia Merina...
-
Jestes dla mnie potrójnym bohaterem!!! Masz jakies zdjecia z Hiszpanii?
-
Indiana Jones (wspomniales go z dobrej przyczyny) zjechalby tu w dol bez problemu.
-
Zwazywszy na ilosc wody w tym raju, to ja bym byl bliższy okreslenia tego miejsca jako czyściec... Tak czy owak miejsce piekne. I przychodzi mi na mysl taka refleksja, ze czlowiek sie tlucze po Madagaskarze za takimi atrakcjami a tu pod nosem obok Krakowa takie cuda sa...
-
Trasa dla tych, co rano nie wzięli prysznica.
-
Wszędzie czczą Boga Deszczu.... :-)
-
A to juz mniej znane... :-)
-
Słynne ujęcie!
-
Romantycznie.... a zadnych rusalek nie zauwazyles?