Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 163
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Jak jest przyplyw, to winda jest zbyteczna...
-
Ja sie tez raz na taka scieme dalem nabrac. Bylo to na Bali gdy wchodzilem po nocy na wulkan... Od tamtej pory patrze na te wschody juz troszke z przymrozeniem oka :-)
-
Ciesze sie, ze nam udostepnilas zdjecia ze swojej pierwszej opublikowanej tu podrozy. Te miejsca sa niewatpliwie bardzo ladne i ciekawe i Twoje zdjecia to pokazuja. Juz sie ciesze na nastepne fotorelacje Twojego autorstwa... :-)
-
Chelsea, prawie wszystko sie zgadza jesli chodzi o nosorozce w ogolnosci. Co do koloru, to oczywiscie jest tak jak mowisz :-) Jednym z waznych elementow rozrozniajacych oba gatunki jest rowniez ksztalt karku i grzbietu. Dla porownania przesylam Ci link do "bialego" stojacego w podobnej pozie...
http://kolumber.pl/photos/show/golist:147464/page:65
http://kolumber.pl/photos/show/golist:147464/page:111
Zwroc uwage na garb na srodku grzbietu bialego oraz typowa pozycje, w jakiej oba stoja, a takze na linie karku, tam gdzie konczy sie glowa a zaczyna grzbiet.
-
No niestety. Mam poltoragodzinny film, ale zdjec akurat mam malo... :-)
-
Oczywiscie, ze trudno jest o wszystkim napisac i Twoja opowiesc taka, jaką nam tu zaprezentowalas jest wlasnie bardzo porywajaca i wciagajaca, bo jest napisana z Twojego punktu widzenia i pelna Twoich wlasnych wrazen i obserwacji i takie relacje ja akurat lubie najbardziej. A o Inkach to tak dodalem tylko od siebie, tylko gwoli scisłości... :-)
-
Witaj na Kolumberze!
Z Twojej mapki widze, ze w ciekawych miejscach bywalas... :-)
-
Zgadzam sie, ale nie tylko w Tanzanii... Np. w Kenii widzialem najwiecej lwow, w Botswanie najwiecej krokodyli, a w RPA najwiecej lampartow i nosorozcow...
-
Widac, ze to na krancach, bo dalej juz tylko morze... :-0)
-
Ja tez bylem w Peru... :-))
-
Jak jest przyplyw, to winda jest zbyteczna...
-
Ja sie tez raz na taka scieme dalem nabrac. Bylo to na Bali gdy wchodzilem po nocy na wulkan... Od tamtej pory patrze na te wschody juz troszke z przymrozeniem oka :-)
-
Ciesze sie, ze nam udostepnilas zdjecia ze swojej pierwszej opublikowanej tu podrozy. Te miejsca sa niewatpliwie bardzo ladne i ciekawe i Twoje zdjecia to pokazuja. Juz sie ciesze na nastepne fotorelacje Twojego autorstwa... :-)
-
Chelsea, prawie wszystko sie zgadza jesli chodzi o nosorozce w ogolnosci. Co do koloru, to oczywiscie jest tak jak mowisz :-) Jednym z waznych elementow rozrozniajacych oba gatunki jest rowniez ksztalt karku i grzbietu. Dla porownania przesylam Ci link do "bialego" stojacego w podobnej pozie...
http://kolumber.pl/photos/show/golist:147464/page:65
http://kolumber.pl/photos/show/golist:147464/page:111
Zwroc uwage na garb na srodku grzbietu bialego oraz typowa pozycje, w jakiej oba stoja, a takze na linie karku, tam gdzie konczy sie glowa a zaczyna grzbiet. -
No niestety. Mam poltoragodzinny film, ale zdjec akurat mam malo... :-)
-
Oczywiscie, ze trudno jest o wszystkim napisac i Twoja opowiesc taka, jaką nam tu zaprezentowalas jest wlasnie bardzo porywajaca i wciagajaca, bo jest napisana z Twojego punktu widzenia i pelna Twoich wlasnych wrazen i obserwacji i takie relacje ja akurat lubie najbardziej. A o Inkach to tak dodalem tylko od siebie, tylko gwoli scisłości... :-)
-
Witaj na Kolumberze!
Z Twojej mapki widze, ze w ciekawych miejscach bywalas... :-) -
Zgadzam sie, ale nie tylko w Tanzanii... Np. w Kenii widzialem najwiecej lwow, w Botswanie najwiecej krokodyli, a w RPA najwiecej lampartow i nosorozcow...
-
Widac, ze to na krancach, bo dalej juz tylko morze... :-0)
-
Ja tez bylem w Peru... :-))