Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1541

Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski

  1. s.wawelski
    s.wawelski (14.07.2009 18:59)
    Fiera, muchas gracias por tus pluses.
    Bienvienidos de San Miguel de Allende... :-)
  2. s.wawelski
    s.wawelski (13.07.2009 5:32)
    Poniewaz nie mam ostatnio regularnego dostepu do komputera, to tez chcialbym swoja wanilie przekazac nieco wczesniej w dobre rece... Kasy (Krzysztof Synowiec) za piekne zdjecia z egzotycznych stron. Doceniam nie tylko ich kunszt i klimat, ale takze zapal i wysilek w docieraniu do tych wszystkich niezwyklych miejsc na swiecie. Mam tez nadzieje, ze odznaka Krzysia zmobilizuje do czestszego odwiedzania Kolumbera i wystawiania nastepnych pieknych zdjec...
  3. s.wawelski
    s.wawelski (13.07.2009 5:10)
    Czesc Renata! Milo mi, ze mnie odwiedzilas, szkoda tylko, ze mnie nie bylo w domu :-) Dzieki za plusy!
    Przesylam Ci sloneczne pozdrowienia z Meksyku :-)
  4. s.wawelski
    s.wawelski (13.07.2009 4:38)
    Sam dobrze wiesz :-)

    Guanajuato i Real mamy akurat przed soba, bo poruszamy sie z Mexico City na polnoc. Wczesniej przystanelismy w Tula - miescie Toltekow i Queretaro, a dzis dotarlismy do San Miguel, gdzie bedziemy 3 dni. Jest tu sporo wspanialych kosciolow i tylez waskich uroczych uliczek. Udalo nam sie znalezc hotel blisko rynku, i z dachu rozposciera sie piekny widok na miasto... :-)

    Do Queretaro dotarlismy pozniej niz przewidywalismy, bo najpierw, w drodze do Tula stalismy w strasznym korku z powodu przebudowy drogi, pozniej okazalo sie, ze z parkingu do ruin jest jeszcze ladny kawalek drogi, a na koniec nie moglismy sie wstrzelic na droge do Queretaro i kazdy zaczepiony przechodzen mowil co innego i ostatecznie na miejsce dotarlismy nadrabiajac drogi i mocno znuzeni, tak ze miasto pozwiedzalismy przez pare godzin dzis rano. Bylo co ogladac!

    Z dostepnych na internecie informacji wynika, ze zejscie na sam dol jest dosc mozolne i wraz z wyjsciem zajmuje okolo 8 godzin, wiec nie wiem czy sie na to zdobedziemy, ale wartaloby to miejsce zobaczyc chocby z gory...

    Gracias, estaremos cuidados :-)
  5. s.wawelski
    s.wawelski (12.07.2009 23:55)
    Hej to my wesole smoki! Zniknal mi avatar :-(

    Na razie dotarlismy po paru dniach do San Miguel de Allende i nadal bierzemy pod uwage Piwnice Jaskolek choc to jednak sporo w bok, bo w jedna strone trzeba by nadrobic okolo 300 km razem 600...

    Pozdrowienia,
    S.W.
  6. s.wawelski
    s.wawelski (12.07.2009 23:04)
    Dzieki Darek za plusy. Lacze cieple pozdrowienia z zawsze slonecznego Meksyku :-)
  7. s.wawelski
    s.wawelski (11.07.2009 4:10)
    Czesc Damian!
    Dzieki za tak wielkie zainteresowanie moja podroza do Japonii i takie wspaniale recenzje :-) Co do malp w sniegu, to fatycznie zapomnielem, ze w Alpach Japonskich tez jest sporo sniegu... Mysle, ze Japonia Cie nie zawiedzie - to byla jedna z naszych najobfitszych w spomnienia podrozy!! Powodzenia :-)
  8. s.wawelski
    s.wawelski (07.07.2009 18:32)
    Nie wiem co jest grane: chcialem zmienic swoj avatar, a ten zniknal na dobre. Probowalem kilkanascie razy z dwoch roznych komputerow, zarowno przez Safari jak i przez Explorera i nic... Chcialem lepiej a teraz nie mam nic :-( Ach ta chciwosc...
  9. s.wawelski
    s.wawelski (06.07.2009 20:27)
    To JA dziekuje :-)
  10. s.wawelski
    s.wawelski (05.07.2009 15:43)
    Slawanko, gratuluje Ci pasji do podrozowania i pisania. Masz u mnie duzy plus!! Podziwam tez Twoja klase w odpowiedzi na taki niemily wpis ponizej. Osobiscie sie dziwie, ze komus chce sie rejestrowac tylko po to aby robic taki wstrety...

    Zycze Ci dalszych rownie owocnych we wrazenia i wspomnienia podrozy.