Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 143
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Marger: niestety Kolumber nam sie zupelnie rozregulowal i niechcac czekac w nieskonczonosc, postanowilem umiescic te podroz w takim stanie jakim jest. Po kilku probach w koncu udalo mi sie dodac punk podrozy, w ktorym umiescilem caly wczesniej przygotowany tekst. Jesli Kolumber sie naprawi, to wtedy pozmieniam ustawienie tekstu tak aby pasowal do poszczegolnych etapow podrozy. Poki co, dzieki za cierpliwosc i oczywiscie mile slowa :-)
-
ej-to-ja: Owszem, staram sie codziennie pisac krotkie notatki, ktore pozniej rozbudowuje :-)
-
Tez poniekad :-)
-
Innego typu bogactwo :-)
-
Niestety, od kilku tygodni nie bylem w stanie zrobic zadnych przerobek w tekscie, wiec postanowilem cala opowiesc zamiescic w osobnym punkcie podrozy, co mi sie tym razem jakos cudem udalo...
-
Czytajac nachodza mnie rozne refleksje... Na przyklad, ze ta znana postac z polskiej kinematografii z pewnoscia tak chetnie sie z Toba obfotografowala, bo z pewnoscia rozpoznala w Tobie znanego podroznika... Zal mi natomiast tej pani ze sklepu, ze sie dala nabrac i tylko sobie z aktorem strzelila zdjecie :-)
Na Maderze bylo sporo Kolumberowiczow, ale takeigo obszernego i ciekawego tekstu nikt jeszcze nie opublikowal. Teraz, gdy sie tam wybiore, to juz zaden przewodnik mi jest niepotrzebny.
-
Ja sie mocniej chwyciłem myszy....
-
Jak Machu Picchu...
-
To jednak cos wypatrzyles?
-
Wrecz dach moze wgniesc.
-
Marger: niestety Kolumber nam sie zupelnie rozregulowal i niechcac czekac w nieskonczonosc, postanowilem umiescic te podroz w takim stanie jakim jest. Po kilku probach w koncu udalo mi sie dodac punk podrozy, w ktorym umiescilem caly wczesniej przygotowany tekst. Jesli Kolumber sie naprawi, to wtedy pozmieniam ustawienie tekstu tak aby pasowal do poszczegolnych etapow podrozy. Poki co, dzieki za cierpliwosc i oczywiscie mile slowa :-)
-
ej-to-ja: Owszem, staram sie codziennie pisac krotkie notatki, ktore pozniej rozbudowuje :-)
-
Tez poniekad :-)
-
Innego typu bogactwo :-)
-
Niestety, od kilku tygodni nie bylem w stanie zrobic zadnych przerobek w tekscie, wiec postanowilem cala opowiesc zamiescic w osobnym punkcie podrozy, co mi sie tym razem jakos cudem udalo...
-
Czytajac nachodza mnie rozne refleksje... Na przyklad, ze ta znana postac z polskiej kinematografii z pewnoscia tak chetnie sie z Toba obfotografowala, bo z pewnoscia rozpoznala w Tobie znanego podroznika... Zal mi natomiast tej pani ze sklepu, ze sie dala nabrac i tylko sobie z aktorem strzelila zdjecie :-)
Na Maderze bylo sporo Kolumberowiczow, ale takeigo obszernego i ciekawego tekstu nikt jeszcze nie opublikowal. Teraz, gdy sie tam wybiore, to juz zaden przewodnik mi jest niepotrzebny. -
Ja sie mocniej chwyciłem myszy....
-
Jak Machu Picchu...
-
To jednak cos wypatrzyles?
-
Wrecz dach moze wgniesc.