Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1385
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Podobna tez jest w Anchorage na Alasce :-)
-
Boca chyba z pare razy zdibyli Copa Libertadores?
-
Drugi od prawej to Yogi z wizyta przyjazni.
-
Byla to wielka wojna narodowo-wyzwolencza...
-
Ale brakorobstwo! :-)
-
Jeszcze wiecej jest ich w Peru, nawet przez wiele lat mieli japonskeigo prezydenta :-)
-
Pojdziemy!!!
-
Tyle szczescia na raz :-)
-
Ooo, chyba masz nowy aparat?
-
No niezle! Jeszcze nie wyjechaliscie a juz jest tekst dluzszy niz u wiele osob z miesiecznej podrozy :-))
Podoba mi sie, ze chcecie poswiecic stosunkowo duzo czasu na stosunkowo niewielka ilosc punktow, no bo 21 punktow i 210 dni to niezly przelicznik. Wyglada, ze wszystkie atrakcje zdolacie zaliczyc, moze z wyjatkiem... No wlasnie, bo niektore plany mnie ciut intryguja. O ile latac na spadochronie mozna nad kazdym miastem, ale zastanawiam sie dlaczego akurat nad Buenos Aires. Rowniez sie zastanawialem gdzie w Cuzco da sie skoczyc na bungee... Do czynnych wulkanow (zalezy oczywiscie jak czynnych czy puszczaja tylko pare wodna czy pluja popiolem i trujacymi wyziewami) nie podchodzi sie na odleglosc blizsza niz kilka km. Jednego mrowkojada i jednego leniwca to tez badz zadowolona :-)) Ja w ciagu kilkumiesiecznego podrozowania po terenach, gdzie je mozna napotkac widzialem raptem 4 leniwce i jednego, za to wielkiego mrowkojada. Na setki bym nieliczy :-)) Z Waszych planow jedna jest pewne, gdziebyscie nie byli w Meksyku, to tequili Wam nie zabraknie.
Powodzenia :-)
-
Podobna tez jest w Anchorage na Alasce :-)
-
Boca chyba z pare razy zdibyli Copa Libertadores?
-
Drugi od prawej to Yogi z wizyta przyjazni.
-
Byla to wielka wojna narodowo-wyzwolencza...
-
Ale brakorobstwo! :-)
-
Jeszcze wiecej jest ich w Peru, nawet przez wiele lat mieli japonskeigo prezydenta :-)
-
Pojdziemy!!!
-
Tyle szczescia na raz :-)
-
Ooo, chyba masz nowy aparat?
-
No niezle! Jeszcze nie wyjechaliscie a juz jest tekst dluzszy niz u wiele osob z miesiecznej podrozy :-))
Podoba mi sie, ze chcecie poswiecic stosunkowo duzo czasu na stosunkowo niewielka ilosc punktow, no bo 21 punktow i 210 dni to niezly przelicznik. Wyglada, ze wszystkie atrakcje zdolacie zaliczyc, moze z wyjatkiem... No wlasnie, bo niektore plany mnie ciut intryguja. O ile latac na spadochronie mozna nad kazdym miastem, ale zastanawiam sie dlaczego akurat nad Buenos Aires. Rowniez sie zastanawialem gdzie w Cuzco da sie skoczyc na bungee... Do czynnych wulkanow (zalezy oczywiscie jak czynnych czy puszczaja tylko pare wodna czy pluja popiolem i trujacymi wyziewami) nie podchodzi sie na odleglosc blizsza niz kilka km. Jednego mrowkojada i jednego leniwca to tez badz zadowolona :-)) Ja w ciagu kilkumiesiecznego podrozowania po terenach, gdzie je mozna napotkac widzialem raptem 4 leniwce i jednego, za to wielkiego mrowkojada. Na setki bym nieliczy :-)) Z Waszych planow jedna jest pewne, gdziebyscie nie byli w Meksyku, to tequili Wam nie zabraknie.
Powodzenia :-)