Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1041
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Kilka plusow :-)
-
W miare czytania nasuwaja mi sie pewne skojarzenia i wlasne mysli... Co do mies z dzikich zwierzat, to jak sam wspomniales, ze najlepsza byla wolowina :-) Po sprobowaniu szeregu roznych antylop, zebr i krokodyli to tez mi sie wydaje, ze juz wiem dlaczego te zwierzeta nigdy nie podbily swiatowych rynkow miesnych :-) Co do krokodyli, to probowalem ich okolo 10 razy w roznych krajach i miejscach i w zaleznosci od kawalka ktory mi zaserwowano, to mial on rozny smak i rozna konzystencje, od chszatkowatych - Carnivor w Nairobi (moze ich siec kupuje tylko ogon :-)) poprzez twarde kawalki jak stary befsztyk do calkiem zjadliwych - te ostatnie to byly aligatory w Luisianie i saltie w Broome (Australia)
-
Wyglada jak tanczacy derwisze :-)
-
Plany znakomite! W Maroku bylem w tym roku - zapraszam Cię do wspólnej podróży wirtualnej z moją relacją w ręce mając nadzieję, że znajdziesz tam coś ciekawego dla siebie. A może też zainteresuje Cię Daleki Orient jak Japonia czy Indonezja? :-)) Poza tym myślę, że i sama Turcja wschodnia może Ci dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń :-)
-
Zauwazylem, ze Twoja "specjalnoscia" jest Bliski Wschod. Nasze trasy sie troche zazebily w Turcji :-)
-
Gratuluje i zazdroszcze, bo ja sie tylko ograniczylem do robienia zdjec i filmu :-)
-
Na chwile wskoczylem na Kolumbera ale tez bylo pusto, wiec wrocilem do smoczego zycia... :-))
Na razie :-)
-
Istiklal Cadesi. Jechalas?
-
Bartek, dzięki za wspólne "przeżyjmy to jeszcze raz" w Indonezji. Powiem Ci, że ten kraj jest fascynujący i bardzo się cieszę, że mogłem się tą fascynacją z Tobą podzielić. Zdjęcia reporterskie robią się tam same :-))
Do Twojej Afryki jeszcze wrócę :-)
-
Zbyszek, dzięki za wizytę w Maroku :-) Widzę, że sobie nieźle radzisz :-)
-
Kilka plusow :-)
-
W miare czytania nasuwaja mi sie pewne skojarzenia i wlasne mysli... Co do mies z dzikich zwierzat, to jak sam wspomniales, ze najlepsza byla wolowina :-) Po sprobowaniu szeregu roznych antylop, zebr i krokodyli to tez mi sie wydaje, ze juz wiem dlaczego te zwierzeta nigdy nie podbily swiatowych rynkow miesnych :-) Co do krokodyli, to probowalem ich okolo 10 razy w roznych krajach i miejscach i w zaleznosci od kawalka ktory mi zaserwowano, to mial on rozny smak i rozna konzystencje, od chszatkowatych - Carnivor w Nairobi (moze ich siec kupuje tylko ogon :-)) poprzez twarde kawalki jak stary befsztyk do calkiem zjadliwych - te ostatnie to byly aligatory w Luisianie i saltie w Broome (Australia)
-
Wyglada jak tanczacy derwisze :-)
-
Plany znakomite! W Maroku bylem w tym roku - zapraszam Cię do wspólnej podróży wirtualnej z moją relacją w ręce mając nadzieję, że znajdziesz tam coś ciekawego dla siebie. A może też zainteresuje Cię Daleki Orient jak Japonia czy Indonezja? :-)) Poza tym myślę, że i sama Turcja wschodnia może Ci dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń :-)
-
Zauwazylem, ze Twoja "specjalnoscia" jest Bliski Wschod. Nasze trasy sie troche zazebily w Turcji :-)
-
Gratuluje i zazdroszcze, bo ja sie tylko ograniczylem do robienia zdjec i filmu :-)
-
Na chwile wskoczylem na Kolumbera ale tez bylo pusto, wiec wrocilem do smoczego zycia... :-))
Na razie :-) -
Istiklal Cadesi. Jechalas?
-
Bartek, dzięki za wspólne "przeżyjmy to jeszcze raz" w Indonezji. Powiem Ci, że ten kraj jest fascynujący i bardzo się cieszę, że mogłem się tą fascynacją z Tobą podzielić. Zdjęcia reporterskie robią się tam same :-))
Do Twojej Afryki jeszcze wrócę :-) -
Zbyszek, dzięki za wizytę w Maroku :-) Widzę, że sobie nieźle radzisz :-)