Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 893
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
Hmm.. cieburieków nigdy jeszcze nie jadłem... Cóż to jest dokładniej? Coś w stylu angielskich (chociaż też nie mam pewności czy to było angielskie) jakby pasztecików z ciasta.. hmm.. coś jak faworki z półfrancuskiego, z nadzieniem pikantnym?
Co do piwa - spróbowałem kilka dobrych, ukraińskich gatunków piwa przenicznego :) Ale "Krymu" jeszcze nie.
-
niczym Irlandia zielona.. ;)
-
Nie tylko w Pizie są krzywe wieże :)
Dziękuję Monika :)
-
tłok jak na Marszałkowskiej ;)
-
to ja w takim razie tez mam coś dla Ciebie :D
-
jakie zaspane kocię :)
-
Coś czuję, że dzięki Twym fotkom samoloty będę znał na pamięć ;)
-
hyhyhy.... :D No ja do fabryki idę dopiero w kwietniu (L4..), ale z racji kiepskiej anteny mam tylko TVP1 i TVP2, więc o tenisie mogę zapomnieć. Ale widzę, że można liczyć na recenzję ;)
-
I jeszcze jedno wspomnienie z bardzo wczesnego dzieciństwa mnie naszło.. wybaczcie, że tak się rozpisałem i rozmarzyłem.. Jeszcze przed przeprowadzką tata miał pracownię, w której rzeźbił, i razem z dziadkiem ule robili do naszej pasieki. W tej pracowni nie dość, że pachniało ślicznie drewnem, to jeszcze kominek był, zimą zawsze przychodziliśmy do taty i przy tym kominku siedzieliśmy piekąc nad ogniem kiełbaski :D
Ech.. jeszcze raz dzięki za wspomnienia, Dino :)
Voyager? A cóż to jest? Rodica? Djokovica?;)
-
Hmm.. cieburieków nigdy jeszcze nie jadłem... Cóż to jest dokładniej? Coś w stylu angielskich (chociaż też nie mam pewności czy to było angielskie) jakby pasztecików z ciasta.. hmm.. coś jak faworki z półfrancuskiego, z nadzieniem pikantnym?
Co do piwa - spróbowałem kilka dobrych, ukraińskich gatunków piwa przenicznego :) Ale "Krymu" jeszcze nie. -
niczym Irlandia zielona.. ;)
-
Nie tylko w Pizie są krzywe wieże :)
Dziękuję Monika :) -
tłok jak na Marszałkowskiej ;)
-
to ja w takim razie tez mam coś dla Ciebie :D
-
jakie zaspane kocię :)
-
Coś czuję, że dzięki Twym fotkom samoloty będę znał na pamięć ;)
-
hyhyhy.... :D No ja do fabryki idę dopiero w kwietniu (L4..), ale z racji kiepskiej anteny mam tylko TVP1 i TVP2, więc o tenisie mogę zapomnieć. Ale widzę, że można liczyć na recenzję ;)
-
I jeszcze jedno wspomnienie z bardzo wczesnego dzieciństwa mnie naszło.. wybaczcie, że tak się rozpisałem i rozmarzyłem.. Jeszcze przed przeprowadzką tata miał pracownię, w której rzeźbił, i razem z dziadkiem ule robili do naszej pasieki. W tej pracowni nie dość, że pachniało ślicznie drewnem, to jeszcze kominek był, zimą zawsze przychodziliśmy do taty i przy tym kominku siedzieliśmy piekąc nad ogniem kiełbaski :D
Ech.. jeszcze raz dzięki za wspomnienia, Dino :)
Voyager? A cóż to jest? Rodica? Djokovica?;)
Można gdzieś w Polscie spróbować cieburieki? :)