Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 810
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
Iwonka... oczywiście że jestem :) jestem romantyczny jak hutniczy piec :D
-
Noooo, w końcu Mimbla się uaktywniła :)))) Chyba rzeczywiście te niezłe ziółka dały Ci pozytywnego kopa aktywacyjnego ;)
hehe :)))
-
Jaki świetaśny sierściuch :) hehe :) tak mu się sierść na nogach zmierzwiła, wygląda jak taki upaciany w błocie pies, któremu już sierść zaczyna przysychać ;)
No i brodę ma siwą :))
-
...i cała w żaglach, jak w białej sukience
jak piękny ptak, który zapiera w piersi dech!
chwyciłem mocno ster w obie ręce
i żeglowałem zasłuchany w fali śpiew!!!
:D :D :D
-
A to już w drugą stronę - na południe :) Kawałek za zakrętem w lewo (płynąc na południe oczywiście) będzie zatoczka, w której zawsze cumujemy :) Nazwaliśmy ją "Zatoka Paszczura" - za sprawą jaszczura wyrzeźbionego w przewróconym pniu :))) Mimblo, masz jego fotkę? Ja gdzieś mam, jak znajdę - dorzucę :)
W ogóle to wczoraj pokazywałem koledze fotki z rejsu, opowiadałem mu właśnie o Mikołajkach, o przygodach jakie nas spotkały :) I wśród moich fotek jest parę baaardzo podobnych do tej Twojej :)
Ahoj!! :D
-
:D fotka robiona od strony nieskończonego hotelu na wodzie :) w lewo droga na Jez. Tałty - w północną stronę szlaku WJM :))) Czyli - kanałami, przez Giżycko, Kisajno, Mamry - do Węgorzewa - północnego krańca Szlaku :)))
-
Mimbla :D W końcu foty :D I to Galindia :)))) Prześwietne miejsce położone nad Jez. Bełdany (mniej więcej w połowie długości całego szlaku Wielkich Jezior Mazurskich) pozwalające oderwać się od rzeczywistości :) Na każdym mazurskim rejsie niejednokrotnie przepływaliśmy obok, wybraliśmy się również na zwiedzanie :)
Bardzo klimatyczne miejsce z aleją drzew rosnących korzeniami do góry, z prześwietnymi "jaskiniami" w piwnicach wielkiej chaty. Dla chętnych różne imprezy (sam zastanawiam się nad imprezą sylwestrową w Galindii - cena taka straszna nie jest, a na pewno jakaś odmiana od corocznych "domówek" itd, poza tym wiele atrakcji). Możecie sobie poczytać o tym wszystkim na stronie Galindii (Wujek Google znajdzie bez problemu). Osobiście - uwielbiam takie "dzikie" klimaty, mam znajomych w kilku różnych bractwach odtwarzających rycerstwo średniowieczne (lub Wikingów, Słowian).. uwierzcie mi - Galindia naprawdę oderwie Was z wieku ery kosmicznej ;) i poniesie w czasy IX-XI wieku :) Poczujcie się jak dawni członkowie plemion zamieszkujących niegdyś owe tereny, ubierzcie się w stroje ocieplane skórami, zapijcie piwem dzika z ogniska i chleb własnego wyrobu, potańczcie przy ognisku przy dźwiękach bębnów, piszczałek itd.
Podsumowując - SZCZERZE POLECAM udać się do Galindii :))))
-
ja też :)
gratulejszyn! to co - "solenizanci" urządzają party z tej okazji? ;)
-
może na razie tylko zbieramy walutę, a później coś wymyślą ;)
-
Na jednym z forów żeglarskich (Mimbla ;) ) jeden mądry, starszy Pan opowiadał o pewnym nawyku - podpisywać się pod swoim tekstem imieniem i nazwiskiem. Wtedy uczysz się odpowiedzialności za własne słowa, przez co raczej nie nawypisujesz jakichś niepożądanych rzeczy. Dlatego jestem za tym, żeby jednak bez logowania nie można było komentować. Gdy nie odczuwa się, że "Wielki Brat patrzy" - człowiek czuje się bezkarny. Ot i tyle.
-
Iwonka... oczywiście że jestem :) jestem romantyczny jak hutniczy piec :D
-
Noooo, w końcu Mimbla się uaktywniła :)))) Chyba rzeczywiście te niezłe ziółka dały Ci pozytywnego kopa aktywacyjnego ;)
hehe :))) -
Jaki świetaśny sierściuch :) hehe :) tak mu się sierść na nogach zmierzwiła, wygląda jak taki upaciany w błocie pies, któremu już sierść zaczyna przysychać ;)
No i brodę ma siwą :)) -
...i cała w żaglach, jak w białej sukience
jak piękny ptak, który zapiera w piersi dech!
chwyciłem mocno ster w obie ręce
i żeglowałem zasłuchany w fali śpiew!!!
:D :D :D
-
A to już w drugą stronę - na południe :) Kawałek za zakrętem w lewo (płynąc na południe oczywiście) będzie zatoczka, w której zawsze cumujemy :) Nazwaliśmy ją "Zatoka Paszczura" - za sprawą jaszczura wyrzeźbionego w przewróconym pniu :))) Mimblo, masz jego fotkę? Ja gdzieś mam, jak znajdę - dorzucę :)
W ogóle to wczoraj pokazywałem koledze fotki z rejsu, opowiadałem mu właśnie o Mikołajkach, o przygodach jakie nas spotkały :) I wśród moich fotek jest parę baaardzo podobnych do tej Twojej :)
Ahoj!! :D -
:D fotka robiona od strony nieskończonego hotelu na wodzie :) w lewo droga na Jez. Tałty - w północną stronę szlaku WJM :))) Czyli - kanałami, przez Giżycko, Kisajno, Mamry - do Węgorzewa - północnego krańca Szlaku :)))
-
Mimbla :D W końcu foty :D I to Galindia :)))) Prześwietne miejsce położone nad Jez. Bełdany (mniej więcej w połowie długości całego szlaku Wielkich Jezior Mazurskich) pozwalające oderwać się od rzeczywistości :) Na każdym mazurskim rejsie niejednokrotnie przepływaliśmy obok, wybraliśmy się również na zwiedzanie :)
Bardzo klimatyczne miejsce z aleją drzew rosnących korzeniami do góry, z prześwietnymi "jaskiniami" w piwnicach wielkiej chaty. Dla chętnych różne imprezy (sam zastanawiam się nad imprezą sylwestrową w Galindii - cena taka straszna nie jest, a na pewno jakaś odmiana od corocznych "domówek" itd, poza tym wiele atrakcji). Możecie sobie poczytać o tym wszystkim na stronie Galindii (Wujek Google znajdzie bez problemu). Osobiście - uwielbiam takie "dzikie" klimaty, mam znajomych w kilku różnych bractwach odtwarzających rycerstwo średniowieczne (lub Wikingów, Słowian).. uwierzcie mi - Galindia naprawdę oderwie Was z wieku ery kosmicznej ;) i poniesie w czasy IX-XI wieku :) Poczujcie się jak dawni członkowie plemion zamieszkujących niegdyś owe tereny, ubierzcie się w stroje ocieplane skórami, zapijcie piwem dzika z ogniska i chleb własnego wyrobu, potańczcie przy ognisku przy dźwiękach bębnów, piszczałek itd.
Podsumowując - SZCZERZE POLECAM udać się do Galindii :)))) -
ja też :)
gratulejszyn! to co - "solenizanci" urządzają party z tej okazji? ;) -
może na razie tylko zbieramy walutę, a później coś wymyślą ;)
-
Na jednym z forów żeglarskich (Mimbla ;) ) jeden mądry, starszy Pan opowiadał o pewnym nawyku - podpisywać się pod swoim tekstem imieniem i nazwiskiem. Wtedy uczysz się odpowiedzialności za własne słowa, przez co raczej nie nawypisujesz jakichś niepożądanych rzeczy. Dlatego jestem za tym, żeby jednak bez logowania nie można było komentować. Gdy nie odczuwa się, że "Wielki Brat patrzy" - człowiek czuje się bezkarny. Ot i tyle.