Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 618

Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 21:59)
    Piotrze ;)
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 21:59)
    I was here ;)
  3. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 21:48)
    Rozumiem Marto, że miałaś na myśli moją sklerozę? ;)
    Pozdrówki :)
  4. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 20:56)
    naszemu belwybiegowi daleko... ;)
  5. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 20:36)
    tak naprawdę... przy wprawnym oku, pomyśle dobrym i odrobinie szczęścia - każde miejsce można pokazać atrakcyjnie na fotach.. ;)
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 19:55)
    ... :D

    ..po prostu nie wiem, co napisać... :) te "morskie" fotki.... :D ach.... :D
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 19:42)
    ehhh.. piękny jest :))
    Jednakże nie jest największym żaglowcem świata. Największym żaglowcem świata jest Royal Clipper, swoją drogą - polskiego pochodzenia; powstał w latach 80' w stoczni gdańskiej jako s/y Gwarek, niestety - jak to w tych czasach - projekt upadł z braków funduszy, zdecydowano więc o sprzedaży niedokończonego Gwarka. Dostał się w ręce niejakiego pana Mikaela Krafta, który zlecił (gdańskiej stoczni) wydłuzenie kadłuba o 24 m. W 2000 roku został ochrzczony jako Royal Clipper- piękna, pięciomasztowa fregata. No i to właśnie Royal Clipper jest tym Największym.. Sedov jest zaraz po nim :)

    Ach.. jak pomyśleć, że największy żaglowiec świata uciekł z naszych rąk... aż żal ściska... :(
  8. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 19:29)
    jaki łoś jest - każdy widzi... ;)
  9. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 19:27)
    Ech... sam sobie zadaję to pytanie.. uciec - ale dokąd? Tam, gdzie ciepło - najlepiej :) Przyznaję - troszkę mnie rozgrzało od środka po poczytaniu tej podróży :) i żeby nie było - "od środka", ale nie w TYM sensie! ;) żadnego wspomagania grzewczego nie było! ;)
    Pozdrawiam :)
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (17.10.2009 19:25)
    witam witam i zdrowia życzę!! :) widzę że schorowanych więcej.. :( ten "nagły atak zimy" zrobił swoje :(