Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 545
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
tej frajdy nikt i nic mi nie odbierze :P
-
Ievoli Fast, włoski tankowiec - ropa/chemikalia, nośność 6900 t, sygnał wywoławczy ICKT, prod. 2008
-
a mnie się skojarzyło z czymś na en :P
-
jeśli kogoś interesuje - to było właśnie tam:
http://www.aeroklub.olsztyn.pl/index.php/lotnisko.html
:D
-
a nie... sorry.. tamten to SP-3354.. chyba go już nie ma po tamtym wypadku (i nie dwa lata temu, tylko 20.05.2009)...
Pan ZbigniewTerejlis...
Został kapitanem największych samolotów rejsowych w PLL Lot. Wykonując zawód pilota Boeinga 767, zawsze jednak wracał do swojego macierzystego aeroklubu, by podtrzymać uczucia jakimi darzył "małe lotnictwo".
ehhhh.. :((
-
szkoda że cały się nie zmieścił w kadrze.
swego czasu mieszkałem przy lotnisku, często chodziłem patrzeć na latające cudaki. albo przed sesją letnią brałem ksiażki, szedłem na lotnisko, kładłem się na trawie z boku, uczyłem się, a nade mną latały szybowce, samoloty...
to były czasy...
-
czyżby TEN Puchacz..? z olsztyńskiego aeroklubu???
był jeden wypadek, chyba dwa lata temu... :((((
-
może w końcu przestaniecie, co???? :/
-
powodzenia..
-
tej frajdy nikt i nic mi nie odbierze :P
-
Ievoli Fast, włoski tankowiec - ropa/chemikalia, nośność 6900 t, sygnał wywoławczy ICKT, prod. 2008
-
a mnie się skojarzyło z czymś na en :P
-
jeśli kogoś interesuje - to było właśnie tam:
http://www.aeroklub.olsztyn.pl/index.php/lotnisko.html
:D -
a nie... sorry.. tamten to SP-3354.. chyba go już nie ma po tamtym wypadku (i nie dwa lata temu, tylko 20.05.2009)...
Pan ZbigniewTerejlis...
Został kapitanem największych samolotów rejsowych w PLL Lot. Wykonując zawód pilota Boeinga 767, zawsze jednak wracał do swojego macierzystego aeroklubu, by podtrzymać uczucia jakimi darzył "małe lotnictwo".
ehhhh.. :((
-
szkoda że cały się nie zmieścił w kadrze.
swego czasu mieszkałem przy lotnisku, często chodziłem patrzeć na latające cudaki. albo przed sesją letnią brałem ksiażki, szedłem na lotnisko, kładłem się na trawie z boku, uczyłem się, a nade mną latały szybowce, samoloty...
to były czasy... -
czyżby TEN Puchacz..? z olsztyńskiego aeroklubu???
był jeden wypadek, chyba dwa lata temu... :(((( -
może w końcu przestaniecie, co???? :/
-
powodzenia..
booosh... tylko narzekają... :P
jak już narzekać - to i bez delfinków :(