Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 492
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
młodzi to i siadają na kamieniach... a jak tylko wilka złapią... :P
-
też troszkę machałem ogniami :) Fajna sprawa i ciekawe fotki :D
-
jak tylko nauczę się na pamięć, to walnę to jednym tchem :D
-
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz i te sprawy.. ;) a Polak uniwersalny, dostosuje się. Dziwne, że Meksykanie nie mogą tego zrozumieć :P
A ja..? Do pracy się zbieram. Taki codzienny life is brutal.
wczoraj nie spałem od 2:30 :P
no to dobranoc/dobrego dnia ;)
-
dobre! :D chociaż nie powiedziałbym, że to jakieś bóstwo... "wizualnie" kojarzy się z znazwami leków na różne dziwne choroby, brzmi zaś jak rozklekotana młockarnia spalinowa rodem z "Samych swoich"
;D
-
..a ładnie to tak kraść i oficjalnie wśród świadków się przyznawać? :P hehe :)
Przepisa nie omieszkam wypróbować :) Smacznego (i skutecnego!) grzańca i dobrej nocki :)
Tobie i Babie :)
-
ja używam imbiru sypkiego (najlepszy jest świeży korzeń, ale dłużej trzeba go "moczyć" by wystarczająco puścił soki - no przecież grzańca się nie gotuje tylko podgrzewa do odpowiedniej temp.), ale w małych ilościach bo jest intensywny w smaku i zapachu. Uwielbiam cynamon :D i na pewno śliwka suszona :D Sprawdzony przepis. No bo o miodzie, goździkach, to nie trzeba wspominać ;)
-
jakiś specjalny przepisik? ;)
-
Martiiii!!! Sadystko Ty jedna Ty! :P Dosyć zimy! :P
O tak, grzaniec :D Ja się piszę :)
-
Ooo nie nie nie, ja poczekam na wiosnę. Wtedy się nastawię psychicznie na zimowe zdjęcia i tym sposobem jakoś przetrwam :P Ja chcę w końcu odtajać! :P
Dzisiaj był ładnie słoneczny dzionek, no ale zanim się z pracy wróciło itd..
-
młodzi to i siadają na kamieniach... a jak tylko wilka złapią... :P
-
też troszkę machałem ogniami :) Fajna sprawa i ciekawe fotki :D
-
jak tylko nauczę się na pamięć, to walnę to jednym tchem :D
-
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz i te sprawy.. ;) a Polak uniwersalny, dostosuje się. Dziwne, że Meksykanie nie mogą tego zrozumieć :P
A ja..? Do pracy się zbieram. Taki codzienny life is brutal.
wczoraj nie spałem od 2:30 :P
no to dobranoc/dobrego dnia ;) -
dobre! :D chociaż nie powiedziałbym, że to jakieś bóstwo... "wizualnie" kojarzy się z znazwami leków na różne dziwne choroby, brzmi zaś jak rozklekotana młockarnia spalinowa rodem z "Samych swoich"
;D -
..a ładnie to tak kraść i oficjalnie wśród świadków się przyznawać? :P hehe :)
Przepisa nie omieszkam wypróbować :) Smacznego (i skutecnego!) grzańca i dobrej nocki :)
Tobie i Babie :) -
ja używam imbiru sypkiego (najlepszy jest świeży korzeń, ale dłużej trzeba go "moczyć" by wystarczająco puścił soki - no przecież grzańca się nie gotuje tylko podgrzewa do odpowiedniej temp.), ale w małych ilościach bo jest intensywny w smaku i zapachu. Uwielbiam cynamon :D i na pewno śliwka suszona :D Sprawdzony przepis. No bo o miodzie, goździkach, to nie trzeba wspominać ;)
-
jakiś specjalny przepisik? ;)
-
Martiiii!!! Sadystko Ty jedna Ty! :P Dosyć zimy! :P
O tak, grzaniec :D Ja się piszę :) -
Ooo nie nie nie, ja poczekam na wiosnę. Wtedy się nastawię psychicznie na zimowe zdjęcia i tym sposobem jakoś przetrwam :P Ja chcę w końcu odtajać! :P
Dzisiaj był ładnie słoneczny dzionek, no ale zanim się z pracy wróciło itd..