Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 39
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
Wybaczcie, wkradł się mały chochlik - miało być rozpad izotopów POtrwa jakieś 300 000 lat :)
-
Ach, jeszcze mam parę pytań odnośnie samej wyprawy :) Organizowana była "na własną rękę", czy znaleziona gdzieś w necie oferta? Wiem, że kilka biur (m.in. z Krakowa) organizuje takie dwudniowe wyprawy. Aczkolwiek poszukałem w necie i są inne, ciekawsze oferty ;)
Hmm... Ta "bomba" tyka, owszem, ale ku samounicestwieniu. Wiem, że rozpad czarnobylskich radioaktywnych izotopów (cez Cs 137 i któryś tam izotop jodu, nie pamiętam już który) trwa jakieś 300 000 lat, ale wraz z tykaniem czasu robi się coraz bezpieczniej, promieniowanie słabnie. No i na pewno nie grozi nam wybuch 4 reaktora w dosłownym tego słowa znaczeniu ;) A kto o zdrowych zmysłach pcha się do ś.p. reaktora IV? Zwłaszcza że zabudowany został ;)
Promieniowanie w większości spadło znacznie, są jedynie miejsca faktycznie niebezpieczne - głównie składowiska maszyn używanych do oczyszczania po wybuchu oraz miejsca typu piwnice szpitali, gdzie porzucono odzież i sprzęt ochronny uzyty podczas akcji, również cmentarz jest takim miejscem, gdyż tam raczej nie można było zebrać skażonej warstwy ziemi ze względu na zawartość ;) W samej Prypeci jednym z bardziej skażonych miejsc jest właśnie lunapark.
Znalazłem arcyciekawą stronę jednego pana, który przez kilka lat jeździ do elektrowni w Czarnobylu (na ten rok też jest przewidziana wyprawa), ale z grupą naukowców, więc dostęp mają załatwiony w nieco szerszym zakresie ;) Obejrzałem prześwietne zdjęcia i materiały filmowe, nie tylko z niedostępnych wycieczkowiczom obszarów strefy elektrowni, ale też z Oka Moskwy, które mimo iż od wybuchu elektrowni jest nieczynne (elektronika wysiadła od promieniowania) nadal jest strzeżone i niedostępne (są nawet zdjęcia wykonane ze szczytu anten radarowych, do których nie można się nawet zbliżyć bez specjalnego pozwolenia, a co dopiero wejść na nie).
-
Ja poproszę namiar na radio :) Też chcę usłyszeć :D
A swoją drogą - też grałem w radio swego czasu, jeszcze na studiach ;D
-
Smokuuuu... do jakiego radia zapraszałeś Majka? Prowadzisz jakieś audycje? :D
-
pozostaje. spakować się i uderzać tam...
-
..a co mam robić? ikonka zaraz się wyłączy.
-
hey Marku :) pozdrówki :)
-
Ciekawa wyprawa. Przyznam się, że od dawna mnie kusi Czarnobyl. Kolega ze swoimi kolegami z pracy organizowali wycieczkę tam, lecz chyba nie doszła do skutku. Nie znam szczegółów.
Hmmm... Bohaterskie bio-roboty...? Bohaterskość oczywiście polega na tym, że to zrobili. Niestety nie mieli wyjścia :(
Brak mebli..? Może usuwano je podczas akcji oczyszczania miasta po ewakuacji mieszkańców. Ciekawe tylko, czy oczyszczono także kasy sklepowe, banki (o ile tam były).. w końcu takie skażenie radioaktywne to nie lada zagrożenie.
Patrzę na portal aukcyjny - różnego rodzaju detektory i liczniki promieniowania kupić można od 25 do 1500 zł.
Pozdrawiam, dzięki za możliwość zwiedzenia Zony :)
Udaję się pograć w STALKER-a (akcja odgrywa się na terenie Zony), potem w Fallouta 3 (świat po wojnie nuklearnej).
-
Oczywistość Braci Ze Wschodu - pomniki ;)
-
Wybaczcie, wkradł się mały chochlik - miało być rozpad izotopów POtrwa jakieś 300 000 lat :)
-
Ach, jeszcze mam parę pytań odnośnie samej wyprawy :) Organizowana była "na własną rękę", czy znaleziona gdzieś w necie oferta? Wiem, że kilka biur (m.in. z Krakowa) organizuje takie dwudniowe wyprawy. Aczkolwiek poszukałem w necie i są inne, ciekawsze oferty ;)
Hmm... Ta "bomba" tyka, owszem, ale ku samounicestwieniu. Wiem, że rozpad czarnobylskich radioaktywnych izotopów (cez Cs 137 i któryś tam izotop jodu, nie pamiętam już który) trwa jakieś 300 000 lat, ale wraz z tykaniem czasu robi się coraz bezpieczniej, promieniowanie słabnie. No i na pewno nie grozi nam wybuch 4 reaktora w dosłownym tego słowa znaczeniu ;) A kto o zdrowych zmysłach pcha się do ś.p. reaktora IV? Zwłaszcza że zabudowany został ;)
Promieniowanie w większości spadło znacznie, są jedynie miejsca faktycznie niebezpieczne - głównie składowiska maszyn używanych do oczyszczania po wybuchu oraz miejsca typu piwnice szpitali, gdzie porzucono odzież i sprzęt ochronny uzyty podczas akcji, również cmentarz jest takim miejscem, gdyż tam raczej nie można było zebrać skażonej warstwy ziemi ze względu na zawartość ;) W samej Prypeci jednym z bardziej skażonych miejsc jest właśnie lunapark.
Znalazłem arcyciekawą stronę jednego pana, który przez kilka lat jeździ do elektrowni w Czarnobylu (na ten rok też jest przewidziana wyprawa), ale z grupą naukowców, więc dostęp mają załatwiony w nieco szerszym zakresie ;) Obejrzałem prześwietne zdjęcia i materiały filmowe, nie tylko z niedostępnych wycieczkowiczom obszarów strefy elektrowni, ale też z Oka Moskwy, które mimo iż od wybuchu elektrowni jest nieczynne (elektronika wysiadła od promieniowania) nadal jest strzeżone i niedostępne (są nawet zdjęcia wykonane ze szczytu anten radarowych, do których nie można się nawet zbliżyć bez specjalnego pozwolenia, a co dopiero wejść na nie). -
Ja poproszę namiar na radio :) Też chcę usłyszeć :D
A swoją drogą - też grałem w radio swego czasu, jeszcze na studiach ;D -
Smokuuuu... do jakiego radia zapraszałeś Majka? Prowadzisz jakieś audycje? :D
-
pozostaje. spakować się i uderzać tam...
-
..a co mam robić? ikonka zaraz się wyłączy.
-
hey Marku :) pozdrówki :)
-
Ciekawa wyprawa. Przyznam się, że od dawna mnie kusi Czarnobyl. Kolega ze swoimi kolegami z pracy organizowali wycieczkę tam, lecz chyba nie doszła do skutku. Nie znam szczegółów.
Hmmm... Bohaterskie bio-roboty...? Bohaterskość oczywiście polega na tym, że to zrobili. Niestety nie mieli wyjścia :(
Brak mebli..? Może usuwano je podczas akcji oczyszczania miasta po ewakuacji mieszkańców. Ciekawe tylko, czy oczyszczono także kasy sklepowe, banki (o ile tam były).. w końcu takie skażenie radioaktywne to nie lada zagrożenie.
Patrzę na portal aukcyjny - różnego rodzaju detektory i liczniki promieniowania kupić można od 25 do 1500 zł.
Pozdrawiam, dzięki za możliwość zwiedzenia Zony :)
Udaję się pograć w STALKER-a (akcja odgrywa się na terenie Zony), potem w Fallouta 3 (świat po wojnie nuklearnej). -
Oczywistość Braci Ze Wschodu - pomniki ;)
Poza tym zmienił się zarządca Strefy, więc na razie nie wiadomo jak dokładnie będzie z dostępem dla turystów (dodatkowo plany budowy nowego sarkofagu utrudnią uzyskanie zezwolenia na wstęp do Zony).