Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 262
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
:D Elegancka przygoda! :D Chętnie bym wziął udział w czymś takim, jednakże.... mam pecha do podróży na stopa... Nawet jak jadę do domu i ostatnie 7 km muszę jakoś pokonać, to nawet sąsiad z klatki schodowej się nie zatrzymuje, tylko machnie "cześć" i jedzie dalej :P Na szczęście 7 km to nie tak wiele, więc robię sobie spacerek:P Więc mogę zapomnieć o takiej wyprawie.
No, nasz chłop to swój chłop :)
Gratuluję udanej imprezki :))))
Pozdrawiam :D
-
Uhh.. Ja to tak z doskoku, na raty.. a to rzucę okiem na fotkę, a to kawałek tekstu dziabnę.. Jeszcze mi co nieco zostało ;) ale muszę dołączyć do innych Kolumberowiczów (tak tak, nawet komentarze muszę na raty :P) i przyznać, że swoim stylem pisania oraz fotami (kolor czy b&w - whatever) potrafisz przyciągnąć :)
Hmm.. Witek umie grać na pancernikach? Tak z ciekawości tylko pytam, bo sam sobie brzdąkam, ale na tradycyjnej gitarze, nie na pancernikowej. No i ciekawi mnie, jak na takiej miniaturce da się grać. Tak przy okazji - wznoszę w górę "trochę" wina chorwackiego ku czci niewinnego PanCernika, który skończył jako "coś jak miniatura mandoliny" ;)
Tak, zdecydowanie podoba mi się Twój styl pisania :D Lubię te wspólne dyskusje, które przebiegają w sposób taki, w jaki powinny :D bez obrażania, pogardliwego traktowania, bo "moja racja jest najmojsza" itd :D Podobnie jak z fotografowaniem (tu mam na myśli też "robienie zdjęć" :P), każdy podróżuje jak lubi, każdy ma takie prawo. Jeśli komuś innemu się to podoba - ok. Jeśli nie - to jego własny problem, bo MÓJ sposób podróżowania to MÓJ WŁASNY, który MNIE odpowiada. Od razu zaznaczam - mówiąc to, nikomu nic nie wypominam, po prostu wypowiadam swoje zdanie na ten temat :)
-
Żeby nie było - od razu mówię, że czytałem w podróży o tej potrawie :) Tylko zastanowiło mnie owo "do odważnych świat należy"... aż tak bardzo ostre to jest?
-
yy.. a to ceviche to takie straszne..? wygląda jak żurek :P z kiełbaską i jajkami :P
no.. ewentualnie szczawiowa :D
:P
-
huh.. i czego się wścieka, skoro się zgodziła? nieładnie. Wygląda trochę jakby zaraz miała się rzucić i przegryźć tętnicę szyjną :P
Nie powiem, troszkę kusząca opcja śmierci :P
LOL.. Hopper.. :D no to pięknie! :D historyjka cacy :D Hmm, a jakby tak cały dzień w pracy stała za jakimś kontuarem czy ladą..? :P
..aż boję się pomyśleć.. :P
-
Dzień dobry, Marku :)
-
Witam :)
-
Łulumulu... :D
cokolwiek by to nie było - brzmi fikuśnie :D
-
Każdy jest egoistą i egocentrykiem, tylko każdy w różnym stopniu ;)
Tak.. :D uwielbiam, jak muzyka przenika na wskroś! :D
Daaawno nie byłem na żadnym koncercie...
-
:D Elegancka przygoda! :D Chętnie bym wziął udział w czymś takim, jednakże.... mam pecha do podróży na stopa... Nawet jak jadę do domu i ostatnie 7 km muszę jakoś pokonać, to nawet sąsiad z klatki schodowej się nie zatrzymuje, tylko machnie "cześć" i jedzie dalej :P Na szczęście 7 km to nie tak wiele, więc robię sobie spacerek:P Więc mogę zapomnieć o takiej wyprawie.
No, nasz chłop to swój chłop :)
Gratuluję udanej imprezki :))))
Pozdrawiam :D -
Uhh.. Ja to tak z doskoku, na raty.. a to rzucę okiem na fotkę, a to kawałek tekstu dziabnę.. Jeszcze mi co nieco zostało ;) ale muszę dołączyć do innych Kolumberowiczów (tak tak, nawet komentarze muszę na raty :P) i przyznać, że swoim stylem pisania oraz fotami (kolor czy b&w - whatever) potrafisz przyciągnąć :)
Hmm.. Witek umie grać na pancernikach? Tak z ciekawości tylko pytam, bo sam sobie brzdąkam, ale na tradycyjnej gitarze, nie na pancernikowej. No i ciekawi mnie, jak na takiej miniaturce da się grać. Tak przy okazji - wznoszę w górę "trochę" wina chorwackiego ku czci niewinnego PanCernika, który skończył jako "coś jak miniatura mandoliny" ;)
Tak, zdecydowanie podoba mi się Twój styl pisania :D Lubię te wspólne dyskusje, które przebiegają w sposób taki, w jaki powinny :D bez obrażania, pogardliwego traktowania, bo "moja racja jest najmojsza" itd :D Podobnie jak z fotografowaniem (tu mam na myśli też "robienie zdjęć" :P), każdy podróżuje jak lubi, każdy ma takie prawo. Jeśli komuś innemu się to podoba - ok. Jeśli nie - to jego własny problem, bo MÓJ sposób podróżowania to MÓJ WŁASNY, który MNIE odpowiada. Od razu zaznaczam - mówiąc to, nikomu nic nie wypominam, po prostu wypowiadam swoje zdanie na ten temat :) -
Żeby nie było - od razu mówię, że czytałem w podróży o tej potrawie :) Tylko zastanowiło mnie owo "do odważnych świat należy"... aż tak bardzo ostre to jest?
-
yy.. a to ceviche to takie straszne..? wygląda jak żurek :P z kiełbaską i jajkami :P
no.. ewentualnie szczawiowa :D
:P -
huh.. i czego się wścieka, skoro się zgodziła? nieładnie. Wygląda trochę jakby zaraz miała się rzucić i przegryźć tętnicę szyjną :P
Nie powiem, troszkę kusząca opcja śmierci :P
LOL.. Hopper.. :D no to pięknie! :D historyjka cacy :D Hmm, a jakby tak cały dzień w pracy stała za jakimś kontuarem czy ladą..? :P
..aż boję się pomyśleć.. :P -
Dzień dobry, Marku :)
-
Witam :)
-
Łulumulu... :D
cokolwiek by to nie było - brzmi fikuśnie :D -
Każdy jest egoistą i egocentrykiem, tylko każdy w różnym stopniu ;)
Tak.. :D uwielbiam, jak muzyka przenika na wskroś! :D
Daaawno nie byłem na żadnym koncercie...
Trzeba było na wernisaż porwać Panie :P Praga, Poznań.. też na P :P hehe :)
Pozdrówki, Krajanie :)
Ahoj :D