Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 255
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
ostatnio też kombinuję z takimi zdjęciami :) jednak bez statywu wszystko wychodzi mi jak jeden wielki duch :P
-
najbardziej pretensjonalna jest ta czwórka w tytule.
Piotrze..? "...nasza gospodarka stała na skraju przepaści! Ale uczyniliśmy wielki krok naprzód!" :P
-
kurka blada.. fajne te fotki rogalinkowych dębów we mgle, ale nie mogę patrzeć na nie, bo czuję się jakby wzrok mi się pogorszył :P a to niezbyt przyjemne uczucie :P
a.. dla pewności pójdę do okulisty..
-
kurdę, ta mgła po lewej sprawia, że czuję, jakby mi się wzrok w lewym oku pogorszył :(
:P
-
obiektyw masłem wysmarowany? ;)
-
te gałęzie niczym błyskawice..
-
..w tajemniczym ogrodzie drzewa stare pochylają konary swe, reumatyzmem powykręcane, próbując pochwycić przemykającą sylwetkę..
-
..w Mławie zaś jest Kino Kosmos :P Nazwa wypisana jest neonem (chyba zresztą nie działa od dawna, nie zwracałem uwagi gdy wieczorową porą przechodziłem tamtędy), taką typowo PRL-owską czcionką :D :P
Miałem kiedyś namiot wyprodukowany w Lubawie :) Świetny był, ale wsiąkł :(((
-
coś mi właśnie do głowy przyszło... :P
-
prawie jak mistycyzm wrześniowych wieczorów..
:)
-
ostatnio też kombinuję z takimi zdjęciami :) jednak bez statywu wszystko wychodzi mi jak jeden wielki duch :P
-
najbardziej pretensjonalna jest ta czwórka w tytule.
Piotrze..? "...nasza gospodarka stała na skraju przepaści! Ale uczyniliśmy wielki krok naprzód!" :P -
kurka blada.. fajne te fotki rogalinkowych dębów we mgle, ale nie mogę patrzeć na nie, bo czuję się jakby wzrok mi się pogorszył :P a to niezbyt przyjemne uczucie :P
a.. dla pewności pójdę do okulisty.. -
kurdę, ta mgła po lewej sprawia, że czuję, jakby mi się wzrok w lewym oku pogorszył :(
:P -
obiektyw masłem wysmarowany? ;)
-
te gałęzie niczym błyskawice..
-
..w tajemniczym ogrodzie drzewa stare pochylają konary swe, reumatyzmem powykręcane, próbując pochwycić przemykającą sylwetkę..
-
..w Mławie zaś jest Kino Kosmos :P Nazwa wypisana jest neonem (chyba zresztą nie działa od dawna, nie zwracałem uwagi gdy wieczorową porą przechodziłem tamtędy), taką typowo PRL-owską czcionką :D :P
Miałem kiedyś namiot wyprodukowany w Lubawie :) Świetny był, ale wsiąkł :((( -
coś mi właśnie do głowy przyszło... :P
-
prawie jak mistycyzm wrześniowych wieczorów..
:)