Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 140
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
a widzisz :)
no ja nie mam tego typu problemu (bynajmniej jak na razie), nie mam dziecka :P
-
Zawsze byłem niepoprawnym marzycielem :) Np wczorajszy dzień spędziłem słuchając piosenek chorwackiego piosenkarza Oliviera Dragojewića, oglądając chorwackie zdjęcia i wspominając rejs, miejsca, ludzi :) Przeczytałem też "Stary człowiek i morze" Hemingwaya :) Teraz piszę swoją wersję wydarzeń w Gdańsku (w szoku jestem, jakaś mała wena mnie złapała!), też oczywiście słuchając Oliviera :)
Proszę, oto jedna z jego piosenek (jedna z moich ulubionych):
http://www.youtube.com/watch?v=inkPDp-oDXQ
..i już mam przed oczami, jak siedzimy wieczorem w Starim Gradzie, w klimatycznej, przytulnej, winnej piwniczce poznanego Chorwata, rozmawiamy popijając dobre, chorwackie winko jego produkcji, w tle leci muzyka Oliviera :)
eehhh... ja chcę wrócić na Hvar.. :(
-
Już prawie 11, więc dobar dan ;)
Los Andes Kordilliera, Montania, Patagoniaaaa!!
Ostępy strome, dzikie, gdzie kondor z nagłym krzykiem
Wzlatuje w nieboskłooon!!
Los Andes Cordilleeeeera, Brazylia, Amazonia!
La Plata, Rio Branco, Trynidad, Santa Cruz
Tropiki wszerz i wzdłuż!!
:D
Pierwszy raz to usłyszałem, jak graliśmy z wujkiem na gitarach, nauczył mnie tego grać, na łopatki mnie powaliło :D
hmmm, to chyba na kawę czas, nie? :D
-
..a to jest różnica znaczna :)
Ja lubię patrzeć na samoloty, ale jak te efy latają przy domach uprzykrzając życie, to można się zdenerwować. Załóżmy - naprawiasz jakieś krzesło, czy szufladę. Próbujesz wbić gwoździa, a tu nagle BUM!! Samolot! No i łubudu! uderzasz się w palec. Można się zdenerwować.
:)
-
Nie jestem pewien, czego jestem pewien. Zmusiłem się właśnie do pisania, ale ciągle jakąś pomroczność mam i mi to nie idzie specjalnie.
Dziwne to.
-
ta Patagonia mnie urzekła :D
-
nieeeee... brak żagielka :P
-
no coś w ten deseń..
-
no..w końcu...
-
a widzisz :)
no ja nie mam tego typu problemu (bynajmniej jak na razie), nie mam dziecka :P -
Zawsze byłem niepoprawnym marzycielem :) Np wczorajszy dzień spędziłem słuchając piosenek chorwackiego piosenkarza Oliviera Dragojewića, oglądając chorwackie zdjęcia i wspominając rejs, miejsca, ludzi :) Przeczytałem też "Stary człowiek i morze" Hemingwaya :) Teraz piszę swoją wersję wydarzeń w Gdańsku (w szoku jestem, jakaś mała wena mnie złapała!), też oczywiście słuchając Oliviera :)
Proszę, oto jedna z jego piosenek (jedna z moich ulubionych):
http://www.youtube.com/watch?v=inkPDp-oDXQ
..i już mam przed oczami, jak siedzimy wieczorem w Starim Gradzie, w klimatycznej, przytulnej, winnej piwniczce poznanego Chorwata, rozmawiamy popijając dobre, chorwackie winko jego produkcji, w tle leci muzyka Oliviera :)
eehhh... ja chcę wrócić na Hvar.. :( -
Już prawie 11, więc dobar dan ;)
Los Andes Kordilliera, Montania, Patagoniaaaa!!
Ostępy strome, dzikie, gdzie kondor z nagłym krzykiem
Wzlatuje w nieboskłooon!!
Los Andes Cordilleeeeera, Brazylia, Amazonia!
La Plata, Rio Branco, Trynidad, Santa Cruz
Tropiki wszerz i wzdłuż!!
:D
Pierwszy raz to usłyszałem, jak graliśmy z wujkiem na gitarach, nauczył mnie tego grać, na łopatki mnie powaliło :D
hmmm, to chyba na kawę czas, nie? :D -
..a to jest różnica znaczna :)
Ja lubię patrzeć na samoloty, ale jak te efy latają przy domach uprzykrzając życie, to można się zdenerwować. Załóżmy - naprawiasz jakieś krzesło, czy szufladę. Próbujesz wbić gwoździa, a tu nagle BUM!! Samolot! No i łubudu! uderzasz się w palec. Można się zdenerwować.
:) -
Nie jestem pewien, czego jestem pewien. Zmusiłem się właśnie do pisania, ale ciągle jakąś pomroczność mam i mi to nie idzie specjalnie.
Dziwne to. -
ta Patagonia mnie urzekła :D
-
nieeeee... brak żagielka :P
-
no coś w ten deseń..
-
no..w końcu...
Posłuchaj tego:
http://www.youtube.com/watch?v=4WW7eEo0rfk