Komentarze użytkownika dino, strona 1004
Przejdź do głównej strony użytkownika dino
-
klapeczki też łatwo zniszczyć :)))
-
smoku, bo to wysoki brzeg :)))
-
ha ha ha! :))
-
:))
-
chmurki na hol i pod dom można podprowadzić :)))
-
no i nasze hiszpańskie pogaduszki wcięło :))
pomyliłem się - już kończę 6 semestr :)
-
Krzyśku - masz odpowiedź na swoje pytanie:
http://kolumber.pl/photos/show/user:3608/page:5
-
jeden powód szumienia wynika z samej zasady działania przetwornika analogowo-cyfrowego i algorytmów przetwarzających w cyfraku: matryca światłoczuła zlicza padające kwanty światła i określa poziom naświetlenia - kwantów mało, mało informacji, algorytm przetwarzający obraz "dzieli włos na czworo" i uśrednia - no i mamy średni szum w cieniach na obrazie
drugi powód to szum elektryczny przetwornika - przy długich czasach naświetlania element czytający grzeje się i to wpływ na poziom zniekształceń, po zrobieniu wielu zdjęć w serii nawet w dzień może wzrosnąć poziomm szumu
na dwie powyższe przyczyny reaguje zazwyczaj wbudowany algorytm odszumiający wbudowany w każdy aparat - jakość jego działania jest bardzo różna i zależy od producenta, wielkości przetwornika (pełna klatka, APS-C, APS-H - lustrzanki Canona przy włączonym odszumianiu po zrobieniu właściwej klatki, naświetlają z takim samym czasem drugą klatkę czarną, a potem algorytm porównuje te dwa obrazy robiąc różnicę)
trzeci powód to ustawienie wysokiej czułości w menu aparatu lub wybranie programu tematycznego, który ma zaszytą wysoką czułość - elektronika sztucznie podbija zakres rejestrowanego światła co objawia się "ziarnem" na obrazie - trochę analogi do wysokoczułych materiałów w fotografii analogowej
czwarty powód mniej znaczący to jakość optyki - rozdzielczość obiektywu - niestety różnice pomiędzy tanim obiektywem, a tym z najwyższej półki danego producenta przypiętymi do tego samego body są powalające
tak ja to rozumiem i mogę się oczywiście mylić...
-
to do roboty!!!
kuniu - pod delfinkami Żanety przypomniałem Twój wpis :))
-
dzięki za mnóstwo plusów na moje zdjęcia :)
-
klapeczki też łatwo zniszczyć :)))
-
smoku, bo to wysoki brzeg :)))
-
ha ha ha! :))
-
:))
-
chmurki na hol i pod dom można podprowadzić :)))
-
no i nasze hiszpańskie pogaduszki wcięło :))
pomyliłem się - już kończę 6 semestr :) -
Krzyśku - masz odpowiedź na swoje pytanie:
http://kolumber.pl/photos/show/user:3608/page:5
-
jeden powód szumienia wynika z samej zasady działania przetwornika analogowo-cyfrowego i algorytmów przetwarzających w cyfraku: matryca światłoczuła zlicza padające kwanty światła i określa poziom naświetlenia - kwantów mało, mało informacji, algorytm przetwarzający obraz "dzieli włos na czworo" i uśrednia - no i mamy średni szum w cieniach na obrazie
drugi powód to szum elektryczny przetwornika - przy długich czasach naświetlania element czytający grzeje się i to wpływ na poziom zniekształceń, po zrobieniu wielu zdjęć w serii nawet w dzień może wzrosnąć poziomm szumu
na dwie powyższe przyczyny reaguje zazwyczaj wbudowany algorytm odszumiający wbudowany w każdy aparat - jakość jego działania jest bardzo różna i zależy od producenta, wielkości przetwornika (pełna klatka, APS-C, APS-H - lustrzanki Canona przy włączonym odszumianiu po zrobieniu właściwej klatki, naświetlają z takim samym czasem drugą klatkę czarną, a potem algorytm porównuje te dwa obrazy robiąc różnicę)
trzeci powód to ustawienie wysokiej czułości w menu aparatu lub wybranie programu tematycznego, który ma zaszytą wysoką czułość - elektronika sztucznie podbija zakres rejestrowanego światła co objawia się "ziarnem" na obrazie - trochę analogi do wysokoczułych materiałów w fotografii analogowej
czwarty powód mniej znaczący to jakość optyki - rozdzielczość obiektywu - niestety różnice pomiędzy tanim obiektywem, a tym z najwyższej półki danego producenta przypiętymi do tego samego body są powalające
tak ja to rozumiem i mogę się oczywiście mylić...
-
to do roboty!!!
kuniu - pod delfinkami Żanety przypomniałem Twój wpis :)) -
dzięki za mnóstwo plusów na moje zdjęcia :)