Komentarze użytkownika milanello80, strona 129
Przejdź do głównej strony użytkownika milanello80
-
-
teraz widzę, że nawet Burgos i Salamanca zaliczone. Mam nadzieję, że i mnie kiedyś będzie dane. Choć wkrótce też będę w kilku miejscach, w których byłaś, ale w Portugalii tym razem
-
I jak tam w wakacyjnej Hiszpanii było. Avila i Segovia zaliczone ?
Liczę na jakieś reflekscje stamtąd :)
Pozdrawiam
-
nato wychodzi :) czyżby włoska dalekowzroczność ? :)
-
dzięki za miłe słowa. Pogody oczywiście sobie życzę, lekki deszczyk nie byłby przeszkodą. W końcu jadę tam po doznania emocjonalne, a nie zdjęcia. Wierzę mimo wszystko, że oba i doznania i zdjęcia będą warte częstego przypominania w deszczowe polskie jesienne wieczory.
Pozdrawiam
-
Voyagerku, trochę spokoju zalecam. Przecież nikt tu nie kieruje negatywnych komentarzy w Twoim kierunku. Piszę, jedynie, że kategorycznie nie wolno stywierdzać, że październik się nie nadaje. Otóż nadaje się ,temperatury średnie wliczają też noc, a jak wiadomo w nocy jest chłodniej, w dzień jest około 25 C i jest to wymarzona temperatura do zwiedzania. Wrzesień jak pisałem jest również świetny. Gorzej jedynie w typowo letnie okresy jak lipiec czy sierpień. Temperatury wówczas panujące skłaniają tylko ku leżeniu na plażach.
Z Maderą, którą zresztą świetnie nam zaprezentowałeś swymi zdjęciami, masz rację. Chochlik się wkradł i przekręcił nazwę. Biję uniżone ukłony i wzywam do zawieszenia broni :) W końcu nie wypada policzkować się na tak przyjaznym portalu, nieprawdaż :)
-
Voyagerku, trochę spokoju zalecam. Przecież nikt tu nie kieruje negatywnych komentarzy w Twoim kierunku. Piszę, jedynie, że kategorycznie nie wolno stywierdzać, że październik się nie nadaje. Otóż nadaje się ,temperatury średnie wliczają też noc, a jak wiadomo w nocy jest chłodniej, w dzień jest około 25 C i jest to wymarzona temperatura do zwiedzania. Wrzesień jak pisałem jest również świetny. Gorzej jedynie w typowo letnie okresy jak lipiec czy sierpień. Temperatury wówczas panujące skłaniają tylko ku leżeniu na plażach.
Z Maderą, którą zresztą świetnie nam zaprezentowałeś swymi zdjęciami, masz rację. Chochlik się wkradł i przekręcił nazwę. Biję uniżone ukłony i wzywam do zawieszenia broni :) W końcu nie wypada policzkować się na tak przyjaznym portalu, nieprawdaż :)
-
Żeby nie było tak kolorowo i słodziaśnie z tą Sardynią, wrzucam jeden kamyczek do ogródka. Trochę dzisiaj podpadła mi część sardyńskiego społeczeństwa. W dzisiejszym meczu ligi włoskiej na Sardynii miejscowe Cagliari grało z Interem. Nie lubię Interu, jako kibic lokalnego Milanu to oczywiste, ale nie popieram rasistowskich okrzyków rzucanych w kierunku jego zawodników ze strony sardyńskich kibiców. Tłumaczę to sobie tym, że kibole to mimo wszystko trochę inna społeczność. Normalni sardyńscy ludzie są bardzo przyjaźni i mili.
-
Na pewno to nie jest słaba strona, jak pisałem relacja jest świetna. Chciałoby się tylko troszkę poczytać o Twoich odczuciach, smakach, odbieraniu rzeczywistości,
-
Sardynia w ogóle nie jest zbyt popularną destynacją, stąd wiele osób tam nie jeździ. Widać to choćby po liczbie relacji stamtąd. Myślałem nad powodami i doszedłem do wniosku, że chyba drakońskie ceny odstraszają ludzi. Jest pozytywny aspekt takiego obrotu sprawy. Otóż nie ma tam zbyt wielu turystów, dzięki czemu zwiedza się zdecydowanie przyjemniej. Piękne, często puste plaże - mając taki widok przed oczyma, chciałoby się by wyspa jak nadłużej pozostawała w otchłaniach turystycznej nieświadomości :)
-
teraz widzę, że nawet Burgos i Salamanca zaliczone. Mam nadzieję, że i mnie kiedyś będzie dane. Choć wkrótce też będę w kilku miejscach, w których byłaś, ale w Portugalii tym razem
-
I jak tam w wakacyjnej Hiszpanii było. Avila i Segovia zaliczone ?
Liczę na jakieś reflekscje stamtąd :)
Pozdrawiam -
nato wychodzi :) czyżby włoska dalekowzroczność ? :)
-
dzięki za miłe słowa. Pogody oczywiście sobie życzę, lekki deszczyk nie byłby przeszkodą. W końcu jadę tam po doznania emocjonalne, a nie zdjęcia. Wierzę mimo wszystko, że oba i doznania i zdjęcia będą warte częstego przypominania w deszczowe polskie jesienne wieczory.
Pozdrawiam -
Voyagerku, trochę spokoju zalecam. Przecież nikt tu nie kieruje negatywnych komentarzy w Twoim kierunku. Piszę, jedynie, że kategorycznie nie wolno stywierdzać, że październik się nie nadaje. Otóż nadaje się ,temperatury średnie wliczają też noc, a jak wiadomo w nocy jest chłodniej, w dzień jest około 25 C i jest to wymarzona temperatura do zwiedzania. Wrzesień jak pisałem jest również świetny. Gorzej jedynie w typowo letnie okresy jak lipiec czy sierpień. Temperatury wówczas panujące skłaniają tylko ku leżeniu na plażach.
Z Maderą, którą zresztą świetnie nam zaprezentowałeś swymi zdjęciami, masz rację. Chochlik się wkradł i przekręcił nazwę. Biję uniżone ukłony i wzywam do zawieszenia broni :) W końcu nie wypada policzkować się na tak przyjaznym portalu, nieprawdaż :) -
Voyagerku, trochę spokoju zalecam. Przecież nikt tu nie kieruje negatywnych komentarzy w Twoim kierunku. Piszę, jedynie, że kategorycznie nie wolno stywierdzać, że październik się nie nadaje. Otóż nadaje się ,temperatury średnie wliczają też noc, a jak wiadomo w nocy jest chłodniej, w dzień jest około 25 C i jest to wymarzona temperatura do zwiedzania. Wrzesień jak pisałem jest również świetny. Gorzej jedynie w typowo letnie okresy jak lipiec czy sierpień. Temperatury wówczas panujące skłaniają tylko ku leżeniu na plażach.
Z Maderą, którą zresztą świetnie nam zaprezentowałeś swymi zdjęciami, masz rację. Chochlik się wkradł i przekręcił nazwę. Biję uniżone ukłony i wzywam do zawieszenia broni :) W końcu nie wypada policzkować się na tak przyjaznym portalu, nieprawdaż :) -
Żeby nie było tak kolorowo i słodziaśnie z tą Sardynią, wrzucam jeden kamyczek do ogródka. Trochę dzisiaj podpadła mi część sardyńskiego społeczeństwa. W dzisiejszym meczu ligi włoskiej na Sardynii miejscowe Cagliari grało z Interem. Nie lubię Interu, jako kibic lokalnego Milanu to oczywiste, ale nie popieram rasistowskich okrzyków rzucanych w kierunku jego zawodników ze strony sardyńskich kibiców. Tłumaczę to sobie tym, że kibole to mimo wszystko trochę inna społeczność. Normalni sardyńscy ludzie są bardzo przyjaźni i mili.
-
Na pewno to nie jest słaba strona, jak pisałem relacja jest świetna. Chciałoby się tylko troszkę poczytać o Twoich odczuciach, smakach, odbieraniu rzeczywistości,
-
Sardynia w ogóle nie jest zbyt popularną destynacją, stąd wiele osób tam nie jeździ. Widać to choćby po liczbie relacji stamtąd. Myślałem nad powodami i doszedłem do wniosku, że chyba drakońskie ceny odstraszają ludzi. Jest pozytywny aspekt takiego obrotu sprawy. Otóż nie ma tam zbyt wielu turystów, dzięki czemu zwiedza się zdecydowanie przyjemniej. Piękne, często puste plaże - mając taki widok przed oczyma, chciałoby się by wyspa jak nadłużej pozostawała w otchłaniach turystycznej nieświadomości :)
Pozdrawiam