Komentarze użytkownika voyager747, strona 1167
Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747
-
-
Jeśli chodzi o komentarze, to w sumie masz rację, a jeśli chodzi o Turcję, to może uda mi się znowu we wrześniu tam wyskoczyć, kto wie. Wtedy wkleję z 300 fotek :)
-
To jest właśnie najważniejsze, czerpać informacje, oglądać miejsca, w których się nie było i ewentualnie by się chciało pojechać. Takich miejsc fajnych i podróży są tu setki.
Sam nie byłem w wielu i się cieszę, że mogłem obejrzeć i dodatkowo np. podpytać autora o to czy tamto.
Plusy, minusy to jest drugorzędne.
-
sielsko
-
Każdy robi jak chce, nie ma problemu :) Nowi nawet nie wiedzą, że są jakieś powiadomienia, albo mają nieodhaczone, przecież na serio nie ma z tym problemu.
Jeśli jednak powiedzmy niezbyt nowy user dostaje od kogoś 200 plusów + komentarze i nawet nie napisze głupiego: dzięki, a u innych pisze, to moim zdaniem trochę to jest niestosowne.
To co napisałem, to takie ogólne przemyślenia z kilku lat działalności.
Niektórzy przeglądają nowe podróże u innych, zdjęcia, coś tam piszą, inni raz na rok jak wrócą ze swojego wyjazdu to wklejają podróż swoją i na tym się ich działalność kończy. Tak też można, to nie jest niezgodne z regulaminem.
Nikt nikogo nie zmusza do działalności. Warto jednak czasami pomyśleć, po co się tu jest i jaki to ma sens.
Ja się cieszę, jeśli ktoś np. leci na Rodos i się pyta co i jak, jak dokądś dojechać, chętnie odpisuję. To jest clou moim zdaniem.
Milo jest. jeśli ktoś zostawi plusa, komentarz i napisze, że mu się podobało. To jednak nie jest najważniejsze. Miło jest pogadać o samolotach, lotniskach, innych krajach i wszystkim.
Jeśli komuś nie che się odpisać na pytanie przez pół roku, to nie widzę sensu zakładania profilu w takim przypadku.
-
Tak jak już pisałem: jedni dziękują, inni nie, obowiązku przecież nie ma. Dla mnie najgorsze jest to, że niektórzy dziękują, ale nie wszystkim, a zdarza się to bardzo często, czyli raczej nie jest to przypadek.
To już z jako taką kulturą nie ma nic wspólnego. Ja wolę jasne sytuacje, a nie takie podchody.
Jeśli ktoś nie chce, żebym do niego zaglądał, pisał i dawał plusy, to niech napisze i już nigdy nie zajrzę, proste.
-
Na pewno przy słabym, mdłym, nieostrym, krzywym zdjęciu nie napiszę, że jest super, to nie ja.
-
Oj ja napisałem tu sporo niecukierkowych komentarzy, za wiele mi się dostało, masa ludzi mnie za to nie lubi, także z tym cukierkowaniem, to różnie bywa.
-
teraz już nie wiem, czy piszesz serio, czy jaja sobie z nas robisz, tak mnie skołowałeś :)
Czy ja wiem, kiedyś tam obejrzałeś kawałek Korfu i napisałeś, że reszta się powtarza :)
Ja na serio nie potrzebuję jakichś tam plusów, jeśli nie podoba Ci się, to przecież nie musi.
-
aa, nie musisz plusów mi dawać, jeśli nie chcesz :)
-
Jeśli chodzi o komentarze, to w sumie masz rację, a jeśli chodzi o Turcję, to może uda mi się znowu we wrześniu tam wyskoczyć, kto wie. Wtedy wkleję z 300 fotek :)
-
To jest właśnie najważniejsze, czerpać informacje, oglądać miejsca, w których się nie było i ewentualnie by się chciało pojechać. Takich miejsc fajnych i podróży są tu setki.
Sam nie byłem w wielu i się cieszę, że mogłem obejrzeć i dodatkowo np. podpytać autora o to czy tamto.
Plusy, minusy to jest drugorzędne. -
sielsko
-
Każdy robi jak chce, nie ma problemu :) Nowi nawet nie wiedzą, że są jakieś powiadomienia, albo mają nieodhaczone, przecież na serio nie ma z tym problemu.
Jeśli jednak powiedzmy niezbyt nowy user dostaje od kogoś 200 plusów + komentarze i nawet nie napisze głupiego: dzięki, a u innych pisze, to moim zdaniem trochę to jest niestosowne.
To co napisałem, to takie ogólne przemyślenia z kilku lat działalności.
Niektórzy przeglądają nowe podróże u innych, zdjęcia, coś tam piszą, inni raz na rok jak wrócą ze swojego wyjazdu to wklejają podróż swoją i na tym się ich działalność kończy. Tak też można, to nie jest niezgodne z regulaminem.
Nikt nikogo nie zmusza do działalności. Warto jednak czasami pomyśleć, po co się tu jest i jaki to ma sens.
Ja się cieszę, jeśli ktoś np. leci na Rodos i się pyta co i jak, jak dokądś dojechać, chętnie odpisuję. To jest clou moim zdaniem.
Milo jest. jeśli ktoś zostawi plusa, komentarz i napisze, że mu się podobało. To jednak nie jest najważniejsze. Miło jest pogadać o samolotach, lotniskach, innych krajach i wszystkim.
Jeśli komuś nie che się odpisać na pytanie przez pół roku, to nie widzę sensu zakładania profilu w takim przypadku. -
Tak jak już pisałem: jedni dziękują, inni nie, obowiązku przecież nie ma. Dla mnie najgorsze jest to, że niektórzy dziękują, ale nie wszystkim, a zdarza się to bardzo często, czyli raczej nie jest to przypadek.
To już z jako taką kulturą nie ma nic wspólnego. Ja wolę jasne sytuacje, a nie takie podchody.
Jeśli ktoś nie chce, żebym do niego zaglądał, pisał i dawał plusy, to niech napisze i już nigdy nie zajrzę, proste. -
Na pewno przy słabym, mdłym, nieostrym, krzywym zdjęciu nie napiszę, że jest super, to nie ja.
-
Oj ja napisałem tu sporo niecukierkowych komentarzy, za wiele mi się dostało, masa ludzi mnie za to nie lubi, także z tym cukierkowaniem, to różnie bywa.
-
teraz już nie wiem, czy piszesz serio, czy jaja sobie z nas robisz, tak mnie skołowałeś :)
Czy ja wiem, kiedyś tam obejrzałeś kawałek Korfu i napisałeś, że reszta się powtarza :)
Ja na serio nie potrzebuję jakichś tam plusów, jeśli nie podoba Ci się, to przecież nie musi. -
aa, nie musisz plusów mi dawać, jeśli nie chcesz :)
Ja od czasu do czasu robię przerwę, jak się wkurzę, a potem wracam i robię swoje.
Add punktów: z Frankfurtu mam 700 zdjęć, wiesz ile to punktów jakbym wkleił wszystkie ?? Z Majorki też coś ok. tego.
Tutaj nawet ktoś ma 11 tys. zdjęć.
O tym, że jest dziwnie teraz to nawet nie trzeba nikogo przekonywać, ale trudno. Nie jest przynajmniej zbyt słodko, co niektórym też nie pasuje.
Ja tam robię swoje nadal.