Komentarze użytkownika marger22, strona 360
Przejdź do głównej strony użytkownika marger22
-
super zdjęcie
-
super zdjęcie
-
warto wjechać na wierzę w Las Arenas, to ta w samym środku kadru, bo piękny jest stamtąd widok na Wzgórze Montjuic, fontanny i Palau Nacional, wjazd jest za darmo
-
bardzo fajny kadr
-
jeżeli chodzi o dłuższe siedzenie to proponuję przyjść wcześniej rano, bo potem dużo ludzi... nie chodzi o to że może nie być miejsca bo to bądź co bądź najdłuższa ławka ale będzie więcej spokoju
-
ja też zawsze patrzę z przyjemnością...
dzisiaj Barcelona gra rewanż w Pucharze Króla, wprawdzie nie na Camp Nou ale tak przypominam, żeby kibice FCB przypadkiem nie zapomnieli zasiąść przed TV
-
'od tyłu" faktycznie wyglada już wiekowo... mimo że powstał tyle lat temu to widoczność na każdym pietrze jest świtna jak na takiego kolosa a to rzecz rzadko spotykana w czasach gdy go budowano
-
Czwartek piękny. Już nas przyzwyczaiłeś że cudne miejsce i zdjęcia śliczne... Widzę że coraz głębiej sięgasz do listy moich marzeń podróżniczych.
a może byś zrezygnował jednak z tego jednego dnia wolnego?
coś mi się wydaje że pojutrze będzie Arches...
-
Dziękuję za jesienną podróż przez Polskę i późnojesienny spacer po Przemyślu oraz liczne plusy. Pozdrawiam
-
dzięki za informację... ja ostatnio nie bardzo wiem co się dzieje na świecie bo właśnie wróciłem z Egiptu i próbuję się jakoś oganąć i wrócić do rzeczywistości i idzie mi to bardzo ciężko... co do Katalonii to nie wiem jak się ostatecznie to zakończy bo wydaje się że sami Katalończycy trochę się przestraszyli. Kiedyś poparcie dla odłączenia Kataloni w sondarzach wynosiło ponad 90% teraz jest dużo mniej. Bardzo nie lubią Hiszpanii ale trochę się obawiają jak to by mogło być na własnym garnuszku. Myslę że głównie sprawia to kryzys który w Hiszpanii jest od kilku lat i dużo bardziej odczuwalny niż w innych krajach Europy. Kiedyś objechałem Hiszpanię w koło (poza Galicją). W 45 dni mogłem porównać poszczególne regiony tak od podszewki. Róznica miedzy Andaluzją i Katalonią jest tak ogromna. Tak jakby porównać Niemca i Greka. Nie chodzi tylko o rozwój gospodarczy ale o mentalność ludzi, ich podejście do pracy, kultury, o estetykę, niestety też o ich uczciwość i życzliwość (przekonałem się o tym na własnej skórze)... Od tamtego czasu bardzo polubiłem Katalończyków a o mieszkańcach Andaluzji mam nienajlepsze zdanie... Pół roku temu byłem na Kanarach i tam ludzie w ogóle są zdziwieni że uważa się ich za Hiszpanów. Najpierw są zdziwieni a potem się irytują. Kompletnie nie uważają się za Hiszpanów i nie czują się z nią związani. Mają dość dużą autonomię i dobrze im tak jak jest. Pewnie przez to że byli dobrze traktowani przez Hiszpanię, mieli zwolnienia podatkowe, prawie nie było vatu. Wprawdzie zmienia się to trochę od kilku miesięcy, trochę podatki tam wzrosły ale i tak jest korzystniej niż na kontynencie...
A co do piłki nożnej to myślę że nawet jak będą dwa odrębne państwa: Hiszpania i Katalonia to liga pozostanie jedna. To byłoby najlepsze rozwiązanie i dla FCB, Realu, ligi hiszpańskiej i całej piłki nożnej. Zresztą w ligowej piłce nożnej granice nie są tak bardzo skrupulatnie przestrzegane, przykład gry Monaco w lidze francuskiej czy Swansea zamiast gry w walijskiej gra w angielskiej. Są też pomysły by łączyć ligi np Belgijską z Holenderską, słyszałem o pomyśle wspólnej ligi skandynawskiej... Ale jak to wszystko się poukłada czas pokaże
-
super zdjęcie
-
super zdjęcie
-
warto wjechać na wierzę w Las Arenas, to ta w samym środku kadru, bo piękny jest stamtąd widok na Wzgórze Montjuic, fontanny i Palau Nacional, wjazd jest za darmo
-
bardzo fajny kadr
-
jeżeli chodzi o dłuższe siedzenie to proponuję przyjść wcześniej rano, bo potem dużo ludzi... nie chodzi o to że może nie być miejsca bo to bądź co bądź najdłuższa ławka ale będzie więcej spokoju
-
ja też zawsze patrzę z przyjemnością...
dzisiaj Barcelona gra rewanż w Pucharze Króla, wprawdzie nie na Camp Nou ale tak przypominam, żeby kibice FCB przypadkiem nie zapomnieli zasiąść przed TV -
'od tyłu" faktycznie wyglada już wiekowo... mimo że powstał tyle lat temu to widoczność na każdym pietrze jest świtna jak na takiego kolosa a to rzecz rzadko spotykana w czasach gdy go budowano
-
Czwartek piękny. Już nas przyzwyczaiłeś że cudne miejsce i zdjęcia śliczne... Widzę że coraz głębiej sięgasz do listy moich marzeń podróżniczych.
a może byś zrezygnował jednak z tego jednego dnia wolnego?
coś mi się wydaje że pojutrze będzie Arches... -
Dziękuję za jesienną podróż przez Polskę i późnojesienny spacer po Przemyślu oraz liczne plusy. Pozdrawiam
-
dzięki za informację... ja ostatnio nie bardzo wiem co się dzieje na świecie bo właśnie wróciłem z Egiptu i próbuję się jakoś oganąć i wrócić do rzeczywistości i idzie mi to bardzo ciężko... co do Katalonii to nie wiem jak się ostatecznie to zakończy bo wydaje się że sami Katalończycy trochę się przestraszyli. Kiedyś poparcie dla odłączenia Kataloni w sondarzach wynosiło ponad 90% teraz jest dużo mniej. Bardzo nie lubią Hiszpanii ale trochę się obawiają jak to by mogło być na własnym garnuszku. Myslę że głównie sprawia to kryzys który w Hiszpanii jest od kilku lat i dużo bardziej odczuwalny niż w innych krajach Europy. Kiedyś objechałem Hiszpanię w koło (poza Galicją). W 45 dni mogłem porównać poszczególne regiony tak od podszewki. Róznica miedzy Andaluzją i Katalonią jest tak ogromna. Tak jakby porównać Niemca i Greka. Nie chodzi tylko o rozwój gospodarczy ale o mentalność ludzi, ich podejście do pracy, kultury, o estetykę, niestety też o ich uczciwość i życzliwość (przekonałem się o tym na własnej skórze)... Od tamtego czasu bardzo polubiłem Katalończyków a o mieszkańcach Andaluzji mam nienajlepsze zdanie... Pół roku temu byłem na Kanarach i tam ludzie w ogóle są zdziwieni że uważa się ich za Hiszpanów. Najpierw są zdziwieni a potem się irytują. Kompletnie nie uważają się za Hiszpanów i nie czują się z nią związani. Mają dość dużą autonomię i dobrze im tak jak jest. Pewnie przez to że byli dobrze traktowani przez Hiszpanię, mieli zwolnienia podatkowe, prawie nie było vatu. Wprawdzie zmienia się to trochę od kilku miesięcy, trochę podatki tam wzrosły ale i tak jest korzystniej niż na kontynencie...
A co do piłki nożnej to myślę że nawet jak będą dwa odrębne państwa: Hiszpania i Katalonia to liga pozostanie jedna. To byłoby najlepsze rozwiązanie i dla FCB, Realu, ligi hiszpańskiej i całej piłki nożnej. Zresztą w ligowej piłce nożnej granice nie są tak bardzo skrupulatnie przestrzegane, przykład gry Monaco w lidze francuskiej czy Swansea zamiast gry w walijskiej gra w angielskiej. Są też pomysły by łączyć ligi np Belgijską z Holenderską, słyszałem o pomyśle wspólnej ligi skandynawskiej... Ale jak to wszystko się poukłada czas pokaże