Komentarze do profilu użytkownika rebel.girl, strona 80

Przejdź do głównej strony użytkownika rebel.girl

  1. slawannka
    slawannka (28.06.2009 10:42)
    To jak się cieszysz to masz dwa plusiki na dwa komentarze, żebyś się jeszcze bardziej cieszyła, bo radość to zdrowie:)
  2. rebel.girl
    rebel.girl (28.06.2009 0:34)
    nie mam co prawda pretensji, żeby tu za mną ktoś tęsknił, ale cieszę się ogromnie, slawannko, że się cieszysz ;)))
  3. rebel.girl
    rebel.girl (28.06.2009 0:33)
    nie mam co prawda pretensji, żeby tu za mną ktoś tęsknił, ale cieszę się ogromnie, slawannko, że się cieszysz ;)))
  4. slawannka
    slawannka (27.06.2009 8:42)
    Rebelko, cieszę się że wróciłaś i dzięki bardzo za wielkiego sycylijskiego plusa, postaram się nie zawieść i stanąć na wysokości zadania, jak tylko Kolumber nie będzie kasował tego co robię-:). Jedź ze mną dalej! :)
  5. rebel.girl
    rebel.girl (25.06.2009 22:02)
    moniko - dziękuję! to bardzo zwykłe i nieprofesjonalne fotki, tym bardziej cieszę się, że ci się podobały! ;)

    dino - a wypoczywaj na zdrowie! nie ma się do czego spieszyć, wierz mi ;) słoneczka zazdroszczę bardzo!
  6. dino
    dino (25.06.2009 21:48)
    część rebel - pozdrowienia ślę wakacyjne, ale zaraz wracam...
  7. monika4u
    monika4u (25.06.2009 21:05)
    tfu! ABSOLUTNIE miało być ;)
  8. monika4u
    monika4u (25.06.2009 21:01)
    Bo te zdjęcia z kwiatkami i 'takie tam" pokazują nam zwyczajne miejsca obok nas, w sposób absulutnie niezwyczajny ;)
  9. rebel.girl
    rebel.girl (25.06.2009 19:48)
    faktycznie, trochę mnie nie było. powiedzmy - mały detox ;)
    spędzałam czas z rodziną, i muszę przyznać, że była to wspaniała podróż... kulinarna! ;)

    mpw - muzeum powstania warszawskiego ;)
  10. pt.janicki
    pt.janicki (25.06.2009 19:31)
    KoleżAnKo, dzięki za miły wpis na moim profilu! Chyba nie okażę się za bystry, ale nie wiem co oznacza mpw? Mnie kojarzy się z ministerstwem od przekształceń własnościowych, tyle że ono już nie istnieje. A co tak długo Cię nie było, albo ja coś przeoczyłem bo też przez parę dni byłem obecny tylko duchem.