Komentarze do profilu użytkownika rebel.girl, strona 78

Przejdź do głównej strony użytkownika rebel.girl

  1. zby.nek
    zby.nek (08.07.2009 20:32)
    Dziękuje pięknie za ++ ;}
  2. rebel.girl
    rebel.girl (06.07.2009 0:46)
    mclong, slawanko - maj pleżyr ;)

    a na dziś dość, wracam do housa! ;)
  3. slawannka
    slawannka (05.07.2009 23:07)
    Rebelko, dzięki za plusiory i nie tylko za nie:)
  4. mclong
    mclong (05.07.2009 14:33)
    droga Rebel Girl! :) wielkie dzieki za plusik i sympatyczne komentarze, gorace pozdrowienia z namibii :)
  5. dino
    dino (05.07.2009 0:48)
    rebel - oni pieszczotliwie mówią Península Ibérica..... :)
    o jest gorąco do chol........y


    pozdr

    .
  6. slawannka
    slawannka (04.07.2009 20:34)
    Rebelinko, miło się z Tobą wędrowało:)
  7. rebel.girl
    rebel.girl (03.07.2009 1:14)
    piotruś - jesteś szalony. już ustaliliśmy też, że umiesz rozśmieszać ;)
  8. rebel.girl
    rebel.girl (03.07.2009 1:02)
    besir. cóż mogę napisać... po przeczytaniu tego twojego komentarza wcięło mnie na trochę.
    z kilku powodów...

    po pierwsze - oczekiwałam niezbyt przyjemnego przekreślenia wszystkiego, co tu wstawiłam.

    po drugie - no cóż - krytyki się doczekałam, ale nie takiej, jakiej się spodziewałam. mało tego - myślę, że tym komentarzem pokazałeś - sobie i wszystkim - że świetnie potrafisz robić to, czego tu wszyscy od ciebie oczekują, do czego cię namawiają, o co błagają...! wytknąłeś mi moje niedostatki - i ja to zrozumiałam! - ale w sposób absolutnie miły, uprzejmy i konstruktywny (swoją drogą myślę, że i tak byłeś nadzwyczaj wyrozumiały!)!!!

    i wreszcie po trzecie, najważniejsze - rozgryzłeś mnie ;)
    wszystko, co napisałeś, pokrywa się z moimi odczuciami na temat tego, co zdarza mi się robić z aparatem w ręku ;)

    techniki fotograficzne totalnie u mnie leżą. nie znam ich. nie wiem, jak osiągnąć zamierzony efekt. strzelam, próbuję, zapominam... kiedy wsadziłam wreszcie aparat na statyw, wyszły mi żenujące bohomazy ;))) boleję nad tym, ale chwilowo nie jestem w stanie do tego przysiąść. za kilka miesięcy - o tak, wtedy już tak,miejmy nadzieję. marzę o tym od dawna!

    i masz rację - w plenerze czuję się bezradna. nie umiem zobaczyć tego wszystkiego okiem aparatu. chciałabym, bo przyroda jest mi bliska, ale moje zdjęcia nigdy nie oddają nawet w małej części doznań, jakie dostarcza bezpośrednie obcowanie z naturą. patrzę na coś - czuję ekstazę. przystawiam aparat do oka - to nie to...
    no i tutaj także kłania się nieznajomość technik, tricków, sprzętu...

    ulica, powiadasz... no coś w tym jest. moje najlepsze chwile. zapomnienie o całym świecie...
    ale - jak sam zauważyłeś - tego też jeszcze muszę się pouczyć.

    tak czy owak - dzięki za słowa krytyki (trafne, ale przedstawione z klasą) i za pochwałę (nader uprzejmą i trochę na wyrost). naprawdę doceniam ;)
  9. pt.janicki
    pt.janicki (02.07.2009 12:47)
    Rebelko, doznałem olśnienia! RG może oznaczać skrót Twojego nicka. Bardzo elegancki skrótowiec. Ciekawe jak wyglądał by takowy, gdyby chcieć się zwrócić do Darii Urszuli Poniatowskiej - Arciszewskiej?
    Pozdrawiam - PJ
  10. pt.janicki
    pt.janicki (02.07.2009 12:25)
    Koleżanko rebel.girl,
    przepraszam, ale ponieważ często zaglądam na www.kolumber.pl, i ponieważ nie prosiła mnie koleżanka o pomoc, to jej udzielę. Pomoc będzie dotyczyła wyjaśnień niektórych sformułowań znajdujących się w jednym z poprzednich postów umieszczonych na profilu Koleżanki we wspomnianym wyżej serwisie.
    Po przejrzeniu wielu zdjęć wykonanych prze Koleżankę doszedłem do wniosku, że tym, co najbardziej Koleżanka potrzebuje są porady. Ad rem: RG - może oznaczać skrót nazwy "Ratownictwo.Galeria" - internetowego magazynu zawierającego dużo zdjęć - miedzy innymi karetek pogotowia. Może także być błędnie użytym skrótem nazwy rgppanc - ręcznego granatnika przeciwpancernego. Może być w końcu niedokończonym skrótem RGB - jednego z modeli przestrzeni barw. Jak Koleżanka widzi obracamy się w dosyć ograniczonym obszarze.
    Użycie we wspomnianym poście słowa "koenzystencja" moze sugerować, ze chodzi o konsystencję mieszaniny mleka i wody, herbaty i mleka, wody i na przykład piwa i wielu innych często występujacych w naturze mieszanin.
    Wołanie filmów, nie tylko mocnokontarstowych, to żargonowa nazwa procesu wywoływania filmów, którego to stosowanie przez Koleżankę było by, być może, celowe. Proces ten częściowo odbywa się w ciemności, co dla osobników o mrocznej osobowości (nie wiem jaką osobowość Koleżanka posiada) samo w sobie stanowi dużą atrakcję.
    Przykro mi niestety, że nie potrafię udzielić Koleżance porad na temat robienia fotek. W związku z tym jeśli Koleżanka uzna, że moje porady nadają sie do kosza, to proszę je tam umieścić.
    Pozdrawiam - zawsze życzliwy Piotr Janicki