Komentarze do profilu użytkownika rebel.girl, strona 68

Przejdź do głównej strony użytkownika rebel.girl

  1. slawannka
    slawannka (22.08.2009 19:13)
    może być ziółkowe:)
    Aktualnie popijam Karmi, ale ani Arnold ani Piotr nie mieli z tym nic wspólnego!
  2. rebel.girl
    rebel.girl (22.08.2009 19:10)
    niestety, w dodatku zaraz tu będzie zgon, bo od rana jadę na jakichś paluszkach tylko... więc chyba jednak muszę przedsięwziąć poważną wyprawę na te antypody, tzn. do sklepu... relację, oczywiście, zdam ;)

    to jakie piwko pani sobie winszuje? ;)
  3. slawannka
    slawannka (22.08.2009 18:58)
    Rany, o ty biedna, to ja myślalam, że jesteś co najmniej na antypodach i że zaraz tu będzie co czytać i oglądać...
  4. slawannka
    slawannka (22.08.2009 18:55)
    Zaniemówiona Rebelka to jest to!:)
  5. slawannka
    slawannka (22.08.2009 18:54)
    tralala, nareszcie jest Rebeliantka!
    No więc, zdaję relację, odpowiadając na pytania:
    Meloników jest całe przedszkole, jeden niestety został wcześniakiem, bo go malamuty wygrzebały z korzeniami, no i został w końcu skonsumowany na zielono! Pozostałe rosną powolutku!
    Janicki próbował mnie wykiwać, no za nasze wspólne zasługi wprosił się u Arnolda na piwo - jedno, rozumiesz???
    A z kolei Arnold Robert vel kot łaciaty ogląda Sycylię od końca, tak sobie wymyślił, no i żadna przygoda mu się nie zgadza, skoro każdą ogląda od końca przygody do początku! Ech, faceci! Dobrze że w końcu jesteś!!!!
  6. rebel.girl
    rebel.girl (22.08.2009 18:32)
    o, i zaniemówiłam przy okazji ;)

    też tęskniłam! powaga ;) troszkę, ale jednak.
    już chciało mi się wracać do mojej kolumberowej rodzinki ;)

    i nie - nie wojażowałam ani nie urlopowałam się. wręcz przeciwnie. zjadły mnie obowiązki :(

    ale już jestem, trala-la-la ;)
  7. rebel.girl
    rebel.girl (22.08.2009 18:29)
  8. rebel.girl
    rebel.girl (22.08.2009 18:28)
    no co ja mogę napisać...? chlip, chlip... kochani, wzruszyłam się!

    ;)
  9. slawannka
    slawannka (21.08.2009 19:52)
    Jakby to była metoda, to patrz, ile dzieł literackich i nie tylko by nie powstało, bo po co - rozstali się, potęsknili dostatecznie, no to się spełniło i się odnaleźli i żyli długo i szczęśliwie i o czym tu pisać dalej...

    Ale tak czy inaczej, zaczynając mocno lub malutko, tęskniąc szybko lub powoli, intensywnie lub jednostajnie z pewnością odzyskamy w końcu Rebelkę, bo inaczej co by był Kolumber wart!
  10. pt.janicki
    pt.janicki (21.08.2009 18:09)
    ...a ta coraz większa?, szybsza? tęsknota w końcu się spełnia?
    ...byłaby to metoda?