Ocenione komentarze użytkownika czarmir1, strona 510
Przejdź do głównej strony użytkownika czarmir1
-
Super +++++
-
Skansen jest faktycznie piękny, a będąc tu jeszcze raz koniecznie trzeba będzie po mieście pospacerować i kasztelańskiego popróbować :-)
-
Ładne +++++
-
A mówi się, że szewc w dziurawych..., a tu nawet w jednym bucie chodzi ;-)
-
Jak przystało na sołtysa i rower na wyposażeniu jest ;-)
troszkę tu niepasujący, ale... ;-)
-
A o tym nie wiedziałem, ciekawie musiało to wyglądać.
Ale przypomniało mi się,
siedzi dwóch starszych panów w parku na ławce, jeden z nich zauważył na niebie przelatujący samolot i mówi:
- o widzisz Pan..., samolot leci... jaki kolorowy... musi rządowy nie?
drugi pan:
- eee tam Panie zaraz rządowy. Jakby to był rządowy to by z przodu były dwa motory z chorągiewkami. :D
-
No właśnie, a jeszcze wczoraj w moim M2 było tak uroczo... ;-)
-
Taki gratis dla wybranych ;-)
-
No... chyba, że długo będą tak trwać w swym postanowieniu, to i w moich oczach się "wybielą"... ;-)
-
A to prawda. Ja zawsze gdzieś tam podczas fotografowania zastanę z tyłu i gdyby nie żona..., strach pomyśleć... ;-)
-
Super +++++
-
Skansen jest faktycznie piękny, a będąc tu jeszcze raz koniecznie trzeba będzie po mieście pospacerować i kasztelańskiego popróbować :-)
-
Ładne +++++
-
A mówi się, że szewc w dziurawych..., a tu nawet w jednym bucie chodzi ;-)
-
Jak przystało na sołtysa i rower na wyposażeniu jest ;-)
troszkę tu niepasujący, ale... ;-) -
A o tym nie wiedziałem, ciekawie musiało to wyglądać.
Ale przypomniało mi się,
siedzi dwóch starszych panów w parku na ławce, jeden z nich zauważył na niebie przelatujący samolot i mówi:
- o widzisz Pan..., samolot leci... jaki kolorowy... musi rządowy nie?
drugi pan:
- eee tam Panie zaraz rządowy. Jakby to był rządowy to by z przodu były dwa motory z chorągiewkami. :D -
No właśnie, a jeszcze wczoraj w moim M2 było tak uroczo... ;-)
-
Taki gratis dla wybranych ;-)
-
No... chyba, że długo będą tak trwać w swym postanowieniu, to i w moich oczach się "wybielą"... ;-)
-
A to prawda. Ja zawsze gdzieś tam podczas fotografowania zastanę z tyłu i gdyby nie żona..., strach pomyśleć... ;-)