Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 990
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
super wygląda, szczególnie na tle tego niebieskiego nieba, którego wcześniej tak mało było...
-
mała wioska, trudno było chyba chodzić innymi;)
-
Morze piasku...
-
tu już klimaty zbliżone bardziej do Lanzarote
-
lata świetności dawno przeminęły...przeminęły z wiatrem;)
-
Super, dziękuję za informację. Wg mapki jaką miałem z przewodnika Bezdroży, to wynikało, że prowadziła tam ścieżka zaraz obok hotelu Inturist i Muzeum Bajkalskiego. Ale tam tej ścieżki nie mogłem znaleźć i tak nici z Kamienia Czerskiego. A to jednak było jeszcze dalej...Ale teraz wiem, że i tak by chyba nic z tego nie było, bo czasu by chyba brakło...
-
a jednak, a to super! Coś tam jednak ci mieszkańcy robią poza patrzeniem w TV i piciem piwa:)
-
racja:) Ja odjeżdżałem o 13:35 przez co zwiedzania Moskwy było bardzo mało:( Ale stolica będzie musiała pozostać na drugi raz, ale teraz na kilka dni
-
też o tym myślę:) Może na następny raz, gdy będzie więcej czasu:)
-
W ZSRR z wielu kościołów uczyniono Muzea Ateizmu i Religii. Myślę, że na Wyspach Kanaryjskich, a już na pewno na tej wyspie, za niedługo uczynią coś podobnego...Dom Boży jest Domem Bożym, gdy są w nim ludzie, a skoro z jednej strony postępuje ateizacja Hiszpanów, a z drugiej jednocześnie spowodowany kryzysem odpływ ludzi z małych miast do większych lub za granicę za pracą, to albo zamienia te kościoły w muzea i będą utrzymywane z biletów wstępu od turystów zagranicznych albo je zamkną...
-
super wygląda, szczególnie na tle tego niebieskiego nieba, którego wcześniej tak mało było...
-
mała wioska, trudno było chyba chodzić innymi;)
-
Morze piasku...
-
tu już klimaty zbliżone bardziej do Lanzarote
-
lata świetności dawno przeminęły...przeminęły z wiatrem;)
-
Super, dziękuję za informację. Wg mapki jaką miałem z przewodnika Bezdroży, to wynikało, że prowadziła tam ścieżka zaraz obok hotelu Inturist i Muzeum Bajkalskiego. Ale tam tej ścieżki nie mogłem znaleźć i tak nici z Kamienia Czerskiego. A to jednak było jeszcze dalej...Ale teraz wiem, że i tak by chyba nic z tego nie było, bo czasu by chyba brakło...
-
a jednak, a to super! Coś tam jednak ci mieszkańcy robią poza patrzeniem w TV i piciem piwa:)
-
racja:) Ja odjeżdżałem o 13:35 przez co zwiedzania Moskwy było bardzo mało:( Ale stolica będzie musiała pozostać na drugi raz, ale teraz na kilka dni
-
też o tym myślę:) Może na następny raz, gdy będzie więcej czasu:)
-
W ZSRR z wielu kościołów uczyniono Muzea Ateizmu i Religii. Myślę, że na Wyspach Kanaryjskich, a już na pewno na tej wyspie, za niedługo uczynią coś podobnego...Dom Boży jest Domem Bożym, gdy są w nim ludzie, a skoro z jednej strony postępuje ateizacja Hiszpanów, a z drugiej jednocześnie spowodowany kryzysem odpływ ludzi z małych miast do większych lub za granicę za pracą, to albo zamienia te kościoły w muzea i będą utrzymywane z biletów wstępu od turystów zagranicznych albo je zamkną...