Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 968
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Dziękuję bardzo za wizytę, plusy i pozytywny komentarz do mojej ostatniej publikacji z Mongolii:) Cieszę się, że nadal gościsz w moich galeriach:) Ja także, tak jak ty, czekam z kolejnymi publikacjami na naprawę kolumbera... Tymczasem pozdrawiam serdecznie!
-
Dziękuję bardzo za wizytę, pozytywne komentarze i plusiki do mojej ostatniej publikacji z Mongolii:) Cieszę się, że nadal gościsz w moich galeriach:) Jak już się unormuje sytuacja na kolumberze i zacznie on szybciej działać, to wrzucę kolejną publikację z Mongolii:) Pozdrawiam tymczasem serdecznie!
-
niestety nie:(
-
ano:) Technologia to nie jest ich silna strona;)
-
super pomysł:) już zmieniam:)
-
:))
-
niewiem tego, ale wysoce prawdopodobne:)
-
całkiem możliwe:) Ale pamiątkę na twarzy ma zapewne z treningów, bo same walki na turnieju jeszcze się nie zaczęły
-
też tak myślę:)
-
najciekawsze właśnie w tych mongolskich zapasach jest to, że tam nie ma kategorii wagowych:) Każdy może walczyć z każdym i to dodaje smaczku tym walkom, bo nie zawsze najbardziej masywni wygrywają, czasem szczuplejsi, ale z lepszą techniką odnoszą zwycięstwa:)
-
Dziękuję bardzo za wizytę, plusy i pozytywny komentarz do mojej ostatniej publikacji z Mongolii:) Cieszę się, że nadal gościsz w moich galeriach:) Ja także, tak jak ty, czekam z kolejnymi publikacjami na naprawę kolumbera... Tymczasem pozdrawiam serdecznie!
-
Dziękuję bardzo za wizytę, pozytywne komentarze i plusiki do mojej ostatniej publikacji z Mongolii:) Cieszę się, że nadal gościsz w moich galeriach:) Jak już się unormuje sytuacja na kolumberze i zacznie on szybciej działać, to wrzucę kolejną publikację z Mongolii:) Pozdrawiam tymczasem serdecznie!
-
niestety nie:(
-
ano:) Technologia to nie jest ich silna strona;)
-
super pomysł:) już zmieniam:)
-
:))
-
niewiem tego, ale wysoce prawdopodobne:)
-
całkiem możliwe:) Ale pamiątkę na twarzy ma zapewne z treningów, bo same walki na turnieju jeszcze się nie zaczęły
-
też tak myślę:)
-
najciekawsze właśnie w tych mongolskich zapasach jest to, że tam nie ma kategorii wagowych:) Każdy może walczyć z każdym i to dodaje smaczku tym walkom, bo nie zawsze najbardziej masywni wygrywają, czasem szczuplejsi, ale z lepszą techniką odnoszą zwycięstwa:)