Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 476
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
ale ładnie zdobioną ktoś miał tarczę:)
-
w kółeczku zawsze raźniej - szczególnie gdy wróg jest u bram:)
-
niewiasty chyba nie walczyły?:)
-
nie nie, Fara jest określeniem potocznym, nigdy go nie ma w nazwie. Tak w ogóle to na Wawelu jest archikatedra, a nie katedra, bo to siedziba arcybiskupstwa.
Ja też nigdy nie spotkałem się określeniem Fary (czy też kościoła farnego) w stosunku do jakiegokolwiek z kościołów krakowskich, ale moja znajomość Krakowa jest nikła. Może faktycznie w tym mieście nie używało się tej nazwy.
-
jak widać od czasów Twej ostatniej publikacji remontu nadal brak, a szkoda bo to istna perła architektoniczna i turystyczna Dolnego Śląska - w końcu to największy cysterski zespół klasztorny na świecie
-
jedna z wielu kolumn maryjnych, jakie w powstały w czasach austriackich na Dolnym i Górnym Śląsku (a także w Austrii, Czechach i Morawach)
-
zobaczymy jak będzie, plan dopiero jest na jesień - mam nadzieję, ze w tym roku jesień będzie tak piękna, ciepła i kolorowa jak w ubiegłym:)
-
no i nie dziwię się - perełka neogotyku! Dobrze, że ją przedstawiłaś tutaj, z reguły relacje z Krakowa omijały Podgórze i ten kościół, a szkoda.
-
to jest właśnie ta trasa o której ci mówiłem kiedyś, że planuję nią jechać do Wiednia:
http://www.greenways.by/index.php?content&id=67&lang=pl
Zaczyna się właśnie w Krakowie pod Mostem Grunwaldzkim. Z tego co wiem, to trasa jest w pełni wyznaczona i tylko w niektórych fragmentach składa się ze ścieżek rowerowych, większość trasy to ulice o małym natężeniu drogi.
Dokładny przebieg trasy ja umieszczałem na tej stronie:
http://cycling.waymarkedtrails.org/pl/#routes
Możesz zrobić sobie duże przybliżenie na swoją okolicę i po prawej wybrać trasę o skrócie K-M-W, czyli Kraków-Morawy-Wiedeń.
-
też tak myślałem, bo właśnie mi na takie wyglądają:) Ale to bardzo dobrze świadczy zarówno o włodarzach miasta jak i turystach którzy wybierają taką formę zwiedzania (dobrą dla zdrowia, dla środowiska i oszczędną).
-
ale ładnie zdobioną ktoś miał tarczę:)
-
w kółeczku zawsze raźniej - szczególnie gdy wróg jest u bram:)
-
niewiasty chyba nie walczyły?:)
-
nie nie, Fara jest określeniem potocznym, nigdy go nie ma w nazwie. Tak w ogóle to na Wawelu jest archikatedra, a nie katedra, bo to siedziba arcybiskupstwa.
Ja też nigdy nie spotkałem się określeniem Fary (czy też kościoła farnego) w stosunku do jakiegokolwiek z kościołów krakowskich, ale moja znajomość Krakowa jest nikła. Może faktycznie w tym mieście nie używało się tej nazwy. -
jak widać od czasów Twej ostatniej publikacji remontu nadal brak, a szkoda bo to istna perła architektoniczna i turystyczna Dolnego Śląska - w końcu to największy cysterski zespół klasztorny na świecie
-
jedna z wielu kolumn maryjnych, jakie w powstały w czasach austriackich na Dolnym i Górnym Śląsku (a także w Austrii, Czechach i Morawach)
-
zobaczymy jak będzie, plan dopiero jest na jesień - mam nadzieję, ze w tym roku jesień będzie tak piękna, ciepła i kolorowa jak w ubiegłym:)
-
no i nie dziwię się - perełka neogotyku! Dobrze, że ją przedstawiłaś tutaj, z reguły relacje z Krakowa omijały Podgórze i ten kościół, a szkoda.
-
to jest właśnie ta trasa o której ci mówiłem kiedyś, że planuję nią jechać do Wiednia:
http://www.greenways.by/index.php?content&id=67&lang=pl
Zaczyna się właśnie w Krakowie pod Mostem Grunwaldzkim. Z tego co wiem, to trasa jest w pełni wyznaczona i tylko w niektórych fragmentach składa się ze ścieżek rowerowych, większość trasy to ulice o małym natężeniu drogi.
Dokładny przebieg trasy ja umieszczałem na tej stronie:
http://cycling.waymarkedtrails.org/pl/#routes
Możesz zrobić sobie duże przybliżenie na swoją okolicę i po prawej wybrać trasę o skrócie K-M-W, czyli Kraków-Morawy-Wiedeń. -
też tak myślałem, bo właśnie mi na takie wyglądają:) Ale to bardzo dobrze świadczy zarówno o włodarzach miasta jak i turystach którzy wybierają taką formę zwiedzania (dobrą dla zdrowia, dla środowiska i oszczędną).