Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 1284
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
no tak, to są często bolączki w fotografowaniu...A mi chodziło o edycję w programie graficznym, czyli wycięcie tego co w rogu, czyli trochę z prawej i trochę u góry:) To jest tylko takie moje dążenie do perfekcji:)
-
bo te dziury w drodze to zasługa złych wampirów:)
-
ooo, to ciekawe:) Dzięki za informację:)
-
całkiem możliwe...sam nie wiem jakie jest wyjaśnienie...
Ale byłem na stronce którą podałaś i tam dużo ciekawych zdjęć jest. Widać, że prawosławie trzyma się tam mocno, cała społeczność aktywnie uczestniczy w życiu Cerkwii, a ona z ludźmi:) I to jest właśnie piękne na Wschodzie:)
-
w końcu to już Karpaty:)
-
Dziękuję serdecznie za masę plusów z mojej podróży po Lwowie i za jej pozytywny odbiór, w tym za ciekawe bardzo komentarze! Pozdrawiam i do zobaczenia w "podróży":)
-
Witam po długiej nieobecności! Cieszę się zaś, że była ona owocna i spożytkowana na kolejną podróż! Dziękuję za tak dużą ilość plusów z mojej galerii lwowskiej i to, że zaciekawiły cię moje opisy:) Przyznaję, że z tekstem było dużo pracy, ale szczegóły to moja specjalność. Obecni pracuję nad kolejnymi relacjami, również bogatymi w szczegóły. Wyznaję bowiem zasadę, lepiej później opublikować podróż, ale za to w pełni bogatą i dokładnie opisaną. Za niedługo coś, co może cię zainteresować - Irkuck na Syberii:) Tymczasem pozdrawiam i raz jeszcze bardzo dziękuję za spacer po Lwowie!:)
-
Też tego nie wiedziałem dlatego zdziwiłem się gdy zobaczyłem tą tablicę i pomyślałem, że warto byłoby napomknąć o tej historii także tutaj na kolumberze, i stąd te zdjecie.
-
w pełni się z tobą zgadzam:) Ja myślę, że wymrzeć całe pokolenie które jeszcze pamięta te czasy, kiedy Polacy i Ukraińcy zadawali sobie nawzajem ostre rany, rany na swojej dumie narodowej przede wszystkim... A to jeszcze trochę zajmie. Poza tym trzeba zrozumieć Ukraińców, którzy dopiero od niedawna czują związek ze swoim krajem, historią i szukają w tym swojej identyfikacji narodowej, która zawsze była tłamszona przez innych. To musi zająć przynajmniej kilkadziesiąt lat, zanim z tym się oswoją, a wtedy będzie można rzeczowo i bez emocji wyjaśnić i ocenić pewne rzeczy z naszej wspólnej historii...
-
to życzę spełnienia planów wyjazdowych, zarówno tych południowych jak i północnych:) A jak się uda choć na chwile skoczyć do Czarnogóry, to polecam właśnie Bokę Kotorską, wpisaną na Listę Dziedzictwa UNESCO:)
-
no tak, to są często bolączki w fotografowaniu...A mi chodziło o edycję w programie graficznym, czyli wycięcie tego co w rogu, czyli trochę z prawej i trochę u góry:) To jest tylko takie moje dążenie do perfekcji:)
-
bo te dziury w drodze to zasługa złych wampirów:)
-
ooo, to ciekawe:) Dzięki za informację:)
-
całkiem możliwe...sam nie wiem jakie jest wyjaśnienie...
Ale byłem na stronce którą podałaś i tam dużo ciekawych zdjęć jest. Widać, że prawosławie trzyma się tam mocno, cała społeczność aktywnie uczestniczy w życiu Cerkwii, a ona z ludźmi:) I to jest właśnie piękne na Wschodzie:) -
w końcu to już Karpaty:)
-
Dziękuję serdecznie za masę plusów z mojej podróży po Lwowie i za jej pozytywny odbiór, w tym za ciekawe bardzo komentarze! Pozdrawiam i do zobaczenia w "podróży":)
-
Witam po długiej nieobecności! Cieszę się zaś, że była ona owocna i spożytkowana na kolejną podróż! Dziękuję za tak dużą ilość plusów z mojej galerii lwowskiej i to, że zaciekawiły cię moje opisy:) Przyznaję, że z tekstem było dużo pracy, ale szczegóły to moja specjalność. Obecni pracuję nad kolejnymi relacjami, również bogatymi w szczegóły. Wyznaję bowiem zasadę, lepiej później opublikować podróż, ale za to w pełni bogatą i dokładnie opisaną. Za niedługo coś, co może cię zainteresować - Irkuck na Syberii:) Tymczasem pozdrawiam i raz jeszcze bardzo dziękuję za spacer po Lwowie!:)
-
Też tego nie wiedziałem dlatego zdziwiłem się gdy zobaczyłem tą tablicę i pomyślałem, że warto byłoby napomknąć o tej historii także tutaj na kolumberze, i stąd te zdjecie.
-
w pełni się z tobą zgadzam:) Ja myślę, że wymrzeć całe pokolenie które jeszcze pamięta te czasy, kiedy Polacy i Ukraińcy zadawali sobie nawzajem ostre rany, rany na swojej dumie narodowej przede wszystkim... A to jeszcze trochę zajmie. Poza tym trzeba zrozumieć Ukraińców, którzy dopiero od niedawna czują związek ze swoim krajem, historią i szukają w tym swojej identyfikacji narodowej, która zawsze była tłamszona przez innych. To musi zająć przynajmniej kilkadziesiąt lat, zanim z tym się oswoją, a wtedy będzie można rzeczowo i bez emocji wyjaśnić i ocenić pewne rzeczy z naszej wspólnej historii...
-
to życzę spełnienia planów wyjazdowych, zarówno tych południowych jak i północnych:) A jak się uda choć na chwile skoczyć do Czarnogóry, to polecam właśnie Bokę Kotorską, wpisaną na Listę Dziedzictwa UNESCO:)