Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 727
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Myślę, że tak. Wszak jak stwierdził ongiś Andrzej Rosiewicz w jednej z "żydowskich" piosenek - najgorszy interes jest lepszy od najlepszej pracy...
-
Muszę kiedyś sprawdzić, bo z tych przybytków zatrzymywałem się tylko tu i tylko na kawę.
-
Może i tak, ale jak ten przywali to ...
-
:) Przypomniał mi się stary dowcip o jegomościu, który jadąc tramwajem w Twoim mieście i będąc w stanie "mocno wskazującym" zapadł w drzemkę. Gdy obudził się, stwierdził że wszystko się kołysze i zapytał jednego ze współpasażerów: "Panie szanowny, gdzie ja właściwie jestem?". "Jak to gdzie. W Łodzi" padła odpowiedź. "To sam czuję, ale na jakim morzu?"...
-
Ta chyba nie...
-
To początek grudnia A.D. 2010, a więc wcale nie tak dawno...
-
Dziękuję za dalsze plusiki ze szlaku Warszawa-Lubawa oraz spacer po Unter den Linden w Berlinie i zostawione tam plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za podróż z Warszawy do Lubawy i liczne plusiki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i plusy oraz komentarze do mojej podróży Warszawa-Lubawa. Dołączam również życzenia spełnienia wszystkich zamierzeń i marzeń w Nowym 2012 Roku. Pozdrawiam.
-
Sylwku, wszystkiego najlepszego w ten podwójnie uroczysty dzień! Najlepsze życzenia imieninowe oraz dobrej zabawy sylwestrowej i wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku.
-
Myślę, że tak. Wszak jak stwierdził ongiś Andrzej Rosiewicz w jednej z "żydowskich" piosenek - najgorszy interes jest lepszy od najlepszej pracy...
-
Muszę kiedyś sprawdzić, bo z tych przybytków zatrzymywałem się tylko tu i tylko na kawę.
-
Może i tak, ale jak ten przywali to ...
-
:) Przypomniał mi się stary dowcip o jegomościu, który jadąc tramwajem w Twoim mieście i będąc w stanie "mocno wskazującym" zapadł w drzemkę. Gdy obudził się, stwierdził że wszystko się kołysze i zapytał jednego ze współpasażerów: "Panie szanowny, gdzie ja właściwie jestem?". "Jak to gdzie. W Łodzi" padła odpowiedź. "To sam czuję, ale na jakim morzu?"...
-
Ta chyba nie...
-
To początek grudnia A.D. 2010, a więc wcale nie tak dawno...
-
Dziękuję za dalsze plusiki ze szlaku Warszawa-Lubawa oraz spacer po Unter den Linden w Berlinie i zostawione tam plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za podróż z Warszawy do Lubawy i liczne plusiki. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za odwiedziny i plusy oraz komentarze do mojej podróży Warszawa-Lubawa. Dołączam również życzenia spełnienia wszystkich zamierzeń i marzeń w Nowym 2012 Roku. Pozdrawiam.
-
Sylwku, wszystkiego najlepszego w ten podwójnie uroczysty dzień! Najlepsze życzenia imieninowe oraz dobrej zabawy sylwestrowej i wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku.