Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 703

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (08.02.2012 23:19)
    Dzięki! Pozdrawiam.
  2. lmichorowski
    lmichorowski (07.02.2012 15:35)
    Jak to się mówi, mądry Polak po szkodzie.
  3. lmichorowski
    lmichorowski (06.02.2012 20:59)
    Dziękuję za podróż po mojej rosyjskiej galerii i tak wiele plusów oraz komentarze. Pozdrawiam.
  4. lmichorowski
    lmichorowski (06.02.2012 20:57)
    Dzisiaj już nie. Ale za to można sobie zrobić zdjęcie z "żywym" Leninem (tzn. z gościem, ucharakteryzowanym na Lenina) na Placu Czerwonym.
  5. lmichorowski
    lmichorowski (06.02.2012 20:56)
    Wewnątrz też, ale niestety, nie robiłem zdjęć (nie zwróciłem uwagi na to, że można było wykupić taką opcję przy kupowaniu biletów).
  6. lmichorowski
    lmichorowski (05.02.2012 23:11)
    Wielkie dzięki za plusy za mroźną warszawską Ochotę. Pozdrawiam.
  7. lmichorowski
    lmichorowski (05.02.2012 17:32)
    Raczej na statku, bo okręt to jednostka wojenna.
  8. lmichorowski
    lmichorowski (05.02.2012 16:10)
    Irenko, wielkie dzięki za spacer po sopockim Monciaku i odwiedzenie Hawajów ora wszystkie plusy. Pozdrawiam.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (04.02.2012 19:03)
    Skąd wytrzasnął, nie wiem. Ale myślę że najprawdopodobniej było to całkowicie nielegalne.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (04.02.2012 19:01)
    Na pewno Rosja warta jest zobaczenia, choć wiele jeszcze ma do nadrobienia jeśli chodzi o tzw. infrastrukturę turystyczną. Dużą pomocą w podróżowaniu po Rosji jest znajomość języka - pomijając to, że w mniejszych miejscowościach jest to jedyny język, w którym można się porozumieć, to pozwala ona także zaoszczędzić na wielu wydatkach. W wielu obiektach, odwiedzanych przez turystów (Kreml, Galeria Tretiakowska, Peterhof itd) istnieją odrębne ceny dla Rosjan i cudzoziemców. Te drugie są oczywiście kilkakrotnie wyższe. Kupując bilety i zwracając się po rosyjsku najczęściej zdarzało nam się płacić wg stawek "tubylczych". Gdybyś był w Petersburgu, polecam także małe, ale ciekawe i sympatyczne muzeum rosyjskiej wódki, o którym nie pisałem w swojej relacji - nie wiem jak teraz, ale w 2004 roku w cenę biletu wliczona była degustacja tego trunku. O ile pamiętam, mieści się ono na Bulwarze Konnogwardiejskim, niedaleko Soboru św. Izaaka.