Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 674
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Oto jest pytanie...
-
Miło poznać. Pozdrawiam.
-
Dzięki za Powązki. Pozdrowienia.
-
Dzięki, Kuniu, za wizytę w Trójmieście, plusiki i komentarze. Pozdrawiam.
-
Na to wygląda.
-
Chętnie, ale w tym roku wybieramy się na drugi koniec Stanów (Wschód).
-
Miejsce naprawdę niesamowite. I mimo, że lipcowe temperatury były bardzo wysokie to nie odmówiliśmy sobie spacerów w podobnej scenerii.
-
To jeziorko, o którym wspomniałem też ogląda się najpierw z góry, gdyż po wyjeździe z Panamint Springs na skraju Death Valley droga wznosi się na grzbiet o wysokości 1300-1400 m n.p.m. Dopiero potem następuje ca 10-milowy zjazd do Olancha.
-
Ja też bym chętnie kiedyś tam wrócił, bo ani do Narrows (tam, gdzie potrzebne są te buty) ani na Angel's Landing nie udało się nam dotrzeć. Ale właśnie... kiedy uda się to zrealizować?
-
Ja także dziękuję za odwiedzenie Hawajów, które z kolei były moim "kolumberowym" debiutem. Dziękuję za wszystkie plusy i komentarze, a w wolnej chwili zapraszam i na inne podróże. Pozdrawiam.
-
Oto jest pytanie...
-
Miło poznać. Pozdrawiam.
-
Dzięki za Powązki. Pozdrowienia.
-
Dzięki, Kuniu, za wizytę w Trójmieście, plusiki i komentarze. Pozdrawiam.
-
Na to wygląda.
-
Chętnie, ale w tym roku wybieramy się na drugi koniec Stanów (Wschód).
-
Miejsce naprawdę niesamowite. I mimo, że lipcowe temperatury były bardzo wysokie to nie odmówiliśmy sobie spacerów w podobnej scenerii.
-
To jeziorko, o którym wspomniałem też ogląda się najpierw z góry, gdyż po wyjeździe z Panamint Springs na skraju Death Valley droga wznosi się na grzbiet o wysokości 1300-1400 m n.p.m. Dopiero potem następuje ca 10-milowy zjazd do Olancha.
-
Ja też bym chętnie kiedyś tam wrócił, bo ani do Narrows (tam, gdzie potrzebne są te buty) ani na Angel's Landing nie udało się nam dotrzeć. Ale właśnie... kiedy uda się to zrealizować?
-
Ja także dziękuję za odwiedzenie Hawajów, które z kolei były moim "kolumberowym" debiutem. Dziękuję za wszystkie plusy i komentarze, a w wolnej chwili zapraszam i na inne podróże. Pozdrawiam.