Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 548
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Moim zdaniem, czerwone nie dorównują jednak białym, ale trudno racjonalnie dyskutować o czymś tak subiektywnym, jak smak.
-
Wspaniała, godna pozazdroszczenia podróż. Czuję wprawdzie pewien niedosyt - zwłaszcza zdjęć z Australii i Indonezji, ale i tak to, co jest jest pierwszej jakości. Część odwiedzanych przez Was miejsc miałem okazję oglądać na własne oczy, ale dość dawno - w latach 80. i 90. XX wieku - ciekawe było zobaczyć, jak wyglądają one obecnie.
Pozdrawiam.
-
Tu bym dyskutował, czy "Löwenbräu" można uznać za "lokalne" piwo w Budapeszcie... Właścicielem marki i licencjodawcą są bowiem Niemcy i w tym sensie nie jest to produkt węgierski.
-
W ogóle - jak człowieka suszy...
-
Tu jeszcze można je czasami spotkać. Pamiętam, jak wielką sensację dla lokalnych mieszkańców stanowił w 2003 roku "trabant", którym podróżowała dwójka Niemców z Magdeburga. A spotkaliśmy ich w pobliżu Bryce Canyon w stanie Utah.
-
W latach 80. XX wieku podobny targ mieścił się w Thonburi, bardzo blisko Bangkoku.
-
Nadana przez Was nazwa jest bardzo trafna.
-
... inaczej zwanych drzewami kauczukowymi.
-
Miasto ogromnie się rozbudowało, ale zarazem utraciło bezpowrotnie wiele ze swego dawnego charakteru. W początkach lat 80. XX wieku przeważała dużo niższa zabudowa a ogromne wrażenie robiło to, że miasto skąpane było w zieleni.
-
Nowoczesna architektura Singapuru robi wrażenie, ale szkoda że powstała ona na gruzach (dosłownie) dawnej zabudowy kolonialnej, której relikty zachowały się głównie w Little India i w niektórych miejscach dzielnicy chińskiej. A pamiętam, że jeszcze na początku lat 80. XX wieku duża część Singapuru wyglądała właśnie tak...
-
Moim zdaniem, czerwone nie dorównują jednak białym, ale trudno racjonalnie dyskutować o czymś tak subiektywnym, jak smak.
-
Wspaniała, godna pozazdroszczenia podróż. Czuję wprawdzie pewien niedosyt - zwłaszcza zdjęć z Australii i Indonezji, ale i tak to, co jest jest pierwszej jakości. Część odwiedzanych przez Was miejsc miałem okazję oglądać na własne oczy, ale dość dawno - w latach 80. i 90. XX wieku - ciekawe było zobaczyć, jak wyglądają one obecnie.
Pozdrawiam. -
Tu bym dyskutował, czy "Löwenbräu" można uznać za "lokalne" piwo w Budapeszcie... Właścicielem marki i licencjodawcą są bowiem Niemcy i w tym sensie nie jest to produkt węgierski.
-
W ogóle - jak człowieka suszy...
-
Tu jeszcze można je czasami spotkać. Pamiętam, jak wielką sensację dla lokalnych mieszkańców stanowił w 2003 roku "trabant", którym podróżowała dwójka Niemców z Magdeburga. A spotkaliśmy ich w pobliżu Bryce Canyon w stanie Utah.
-
W latach 80. XX wieku podobny targ mieścił się w Thonburi, bardzo blisko Bangkoku.
-
Nadana przez Was nazwa jest bardzo trafna.
-
... inaczej zwanych drzewami kauczukowymi.
-
Miasto ogromnie się rozbudowało, ale zarazem utraciło bezpowrotnie wiele ze swego dawnego charakteru. W początkach lat 80. XX wieku przeważała dużo niższa zabudowa a ogromne wrażenie robiło to, że miasto skąpane było w zieleni.
-
Nowoczesna architektura Singapuru robi wrażenie, ale szkoda że powstała ona na gruzach (dosłownie) dawnej zabudowy kolonialnej, której relikty zachowały się głównie w Little India i w niektórych miejscach dzielnicy chińskiej. A pamiętam, że jeszcze na początku lat 80. XX wieku duża część Singapuru wyglądała właśnie tak...