Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 537
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Raczej - Avenue des Champs-Élysées widziana z łuku Triumfalnego, bo samego Łuku na zdjęciu nie ma.
-
Warto poprawić drobny błąd w podpisie. Dzielnica nazywa się La Défense (po francusku słowo to pisze się prze "s" a nie "c").
-
Ba... Gdyby to ode mnie zależało. Lecieliśmy z Sydney do Melbourne i było to w czasie podróży służbowej.
-
Wielkie dzięki za wirtualną wizytę w norweskiej stolicy oraz wszystkie plusy i komentarze. Polecam wizytę w realu, zwłaszcza, że obecnie bilety lotnicze z Warszawy do Oslo i z powrotem można kupić już za 100-200 PLN. Pozdrawiam.
-
O.K. dziękuję za wyjaśnienie. Po prostu z Anglią bardziej skojarzyli mi się prerafaelici. Stąd było moje pytanie.
-
Wygląda smakowicie, jest wysmażony, co stwierdza chorągiewka (ale i bez niej to widać)...
-
Alors, il faut apprendre la langue française...
-
Bardzo fajnie się oglądało Twoje zdjęcia, a i opis niczego sobie. Mam nadzieję, że będzie dalszy ciąg. Pozdrawiam.
-
Znana u nas, jako kakadu...
-
Pamiętam, że w 1980 roku podobne stateczki kursowały po rzece w parku narodowym (niestety nie zapamiętałem jego nazwy) położonym ok. 30 km na północ od Sydney.
-
Raczej - Avenue des Champs-Élysées widziana z łuku Triumfalnego, bo samego Łuku na zdjęciu nie ma.
-
Warto poprawić drobny błąd w podpisie. Dzielnica nazywa się La Défense (po francusku słowo to pisze się prze "s" a nie "c").
-
Ba... Gdyby to ode mnie zależało. Lecieliśmy z Sydney do Melbourne i było to w czasie podróży służbowej.
-
Wielkie dzięki za wirtualną wizytę w norweskiej stolicy oraz wszystkie plusy i komentarze. Polecam wizytę w realu, zwłaszcza, że obecnie bilety lotnicze z Warszawy do Oslo i z powrotem można kupić już za 100-200 PLN. Pozdrawiam.
-
O.K. dziękuję za wyjaśnienie. Po prostu z Anglią bardziej skojarzyli mi się prerafaelici. Stąd było moje pytanie.
-
Wygląda smakowicie, jest wysmażony, co stwierdza chorągiewka (ale i bez niej to widać)...
-
Alors, il faut apprendre la langue française...
-
Bardzo fajnie się oglądało Twoje zdjęcia, a i opis niczego sobie. Mam nadzieję, że będzie dalszy ciąg. Pozdrawiam.
-
Znana u nas, jako kakadu...
-
Pamiętam, że w 1980 roku podobne stateczki kursowały po rzece w parku narodowym (niestety nie zapamiętałem jego nazwy) położonym ok. 30 km na północ od Sydney.