Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 385

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 15:09)
    Anioł-stróż?
  2. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 15:04)
    Rozumiem, że napis "rebe" i strzałka nie kierują do rabina...
  3. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 14:46)
    Może i lepiej byłoby przenieść sejm na tutejszą Wiejską - na pewno nie byłoby tu miejsca dla 460 posłów i 100 senatorów...
  4. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 14:39)
    Domek kategorii "lux"...
  5. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 14:36)
    Też urokliwe...
  6. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 14:30)
    Czy ma on coś wspólnego ze słynnym Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim?
  7. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 14:11)
    Równo rok temu spędziliśmy kilka dni w Londynie w odwiedzinach u syna, który wówczas pracował w londyńskim biurze zatrudniającej go firmy. Mieszkaliśmy właśnie na Wyspie Psów, tuż przy stacji DLR Crossharbour. Kilka zdjęć z wyspy zamieściłem - jak pewnie zauważyłeś - w swojej relacji "Długi weekend w Anglii". Miło było spojrzeć na znajome miejsca Twoimi oczami. Pozdrawiam.
  8. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 13:54)
    Ja też tej lokomotywy nie dostrzegłem, a byłem na stacji Stratford dokładnie rok temu.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (02.11.2013 13:52)
    Sławku, wiersz Broniewskiego nosi tytuł "Łódź" i pochodzi z tomu "Troska i pieśń" z 1933 roku. A cały tekst jest taki:

    Ciąży sercu troska i pieśń,
    troskę w sercu ukryj i nieś,
    pieśń jak kamień podnieś i rzuć.
    W dymach czarnych budzi się Łódź.

    Wyją syreny, wyją co rano,
    grożą pięściami rude kominy,
    w cegłach czerwonych dzień nasz jest raną,
    noc jest przelaną kroplą jodyny,
    niechaj ta kropla dzień nasz upalny
    czarnym - po brzegi - gniewem napełni -
    staną warsztaty, staną przędzalnie,
    śmierć się wysnuje z motków bawełny...

    Troska iskrą w sercu się tli,
    wiele w sercu ognia i krwi -
    dymem czarnym musi się snuć
    pieśń, nim iskrą padnie na Łódź.

    Z ognia i ze krwi robi się złoto,
    w kasach pękatych skaczą papiery,
    warczą warsztaty prędką robotą,
    tuczą się Łodzią tłuste Scheiblery,
    im - tylko radość z naszej niedoli,
    nam - na ulicach końskie kopyta -
    chmura gradowa ciągnie powoli,
    stanie w piorunach Rzeczpospolita.

    Ciąży sercu wola i moc,
    rozpal iskrę, ciśnij ją w noc,
    powiew gniewny wciągnij do płuc, -
    jutro inna zbudzi się Łódź.

    Iskra przyniesie wieść ze stolicy,
    staną warsztaty manufaktury,
    pójdzie Piotrkowką tłum - robotnicy,
    ptaki czerwone fruną do góry!
    Silnym i śmiałym, któż nam zagrodzi
    drogę, co dzisiaj taka już bliska?
    Raduj się , serce, pieśnią, dla Łodzi,
    gniewną, wydartą z gardła konfiskat.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (01.11.2013 22:01)
    Oczywiście, zapraszam i na tę i na inne podróże. Pozdrawiam.