Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 882
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Jak kubańskie cygara....:-)
-
Zup nie jadam,bo nie wiem,co w nich jest!:-)
-
Próbowałeś?:-)
-
Wiesz,że kiedyś łowiłam ryby?
Wiem jak się robi ciasto i umiem nakładać robaka na haczyk!
Malezja raczej nie jest w UE,więc parametry tej ryby chyba nie mają znaczenia-)
-
Nie chodziło mi o kolor!:-)
-
Przyjemny spacerek po bliskich mi stronach-)
Pozdrawiam-)
-
Oczywiście,dzięki nim możemy takie cuda oglądać-)
-
Czyli jednak jest znaną postacią-)
-
Tak,zwłaszcza z tym pomnikiem,przypominającym rakiete....
-
No cóż....Iran to islam.To inny świat.
My jesteśmy wolni i dopiero w Iranie dostrzegamy rzeczy,których na co dzień nie widzimy.
Mamy dostęp do wszystkiego,a z tego nie korzystamy.
Ostre przepisy,ograniczenia ,segregacja płciowa są dla nas nie do przyjęcia.
Młodzi wykształceni Irańczycy muszą tam żyć i respektować to wszystko,chociaż się z tym nie pogodzili.
Te mosty mimo wszystko łączą,to miejsca spotkań ludzi.
W tym kraju cały czas odczuwa się ślady wojny z Irakiem,gdzie życie straciło tysiące młodych ludzi.
To odcisnęło na wszystkich ogromne piętno.
Wielu nie może pogodzić się z polityka państwa.
Ja życzę Irańczykom,aby wreszcie coś w tym kraju się zmieniło...
-
Jak kubańskie cygara....:-)
-
Zup nie jadam,bo nie wiem,co w nich jest!:-)
-
Próbowałeś?:-)
-
Wiesz,że kiedyś łowiłam ryby?
Wiem jak się robi ciasto i umiem nakładać robaka na haczyk!
Malezja raczej nie jest w UE,więc parametry tej ryby chyba nie mają znaczenia-) -
Nie chodziło mi o kolor!:-)
-
Przyjemny spacerek po bliskich mi stronach-)
Pozdrawiam-) -
Oczywiście,dzięki nim możemy takie cuda oglądać-)
-
Czyli jednak jest znaną postacią-)
-
Tak,zwłaszcza z tym pomnikiem,przypominającym rakiete....
-
No cóż....Iran to islam.To inny świat.
My jesteśmy wolni i dopiero w Iranie dostrzegamy rzeczy,których na co dzień nie widzimy.
Mamy dostęp do wszystkiego,a z tego nie korzystamy.
Ostre przepisy,ograniczenia ,segregacja płciowa są dla nas nie do przyjęcia.
Młodzi wykształceni Irańczycy muszą tam żyć i respektować to wszystko,chociaż się z tym nie pogodzili.
Te mosty mimo wszystko łączą,to miejsca spotkań ludzi.
W tym kraju cały czas odczuwa się ślady wojny z Irakiem,gdzie życie straciło tysiące młodych ludzi.
To odcisnęło na wszystkich ogromne piętno.
Wielu nie może pogodzić się z polityka państwa.
Ja życzę Irańczykom,aby wreszcie coś w tym kraju się zmieniło...
