Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 642
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
...chrabąszcz....
-
Oj tych kin było kiedyś sporo i seanse całodobowe.....
-
Oj zaszumiało Ci Piotrze bagiennie....:-)
Dla mnie lepsze zakończenie byłoby takie,aby on padł trupem na widok nagiego dziewczęcia...
-
Czytałeś tekst?
To wiesz co za potwór mnie obudził,nawet całe stado!!!!
Do dzisiaj na samo wspomnienie mam dreszcze!
-
Chociaż raz!...-)
-
Co Ty o tych latach?....:-)
Ja nic nie utrzymuję!
Podgatunek męski i tak kończy jak dzieci...wypadają włosy,zęby i ma założony pampers....
-
....do czasu.....
-
Nie znam się na czapkach!!!...:-)
-
Skusiłam się wcześniej i przeczytałam-)
Wiesz,że tu pod zdjęciami to żarty.
Tak reasumując bardzo niewiele osób czyta tekst do danej podróży,chyba,że są to zdawkowe trzy zdania.
Smutne to i nie mam ochoty na przygotowywanie kolejnego etapu mojej podróży.Przekopiuje tylko teksty,których bardzo szkoda i znikam.Ktoś mi napisał,że nie będzie oglądał moich podróży ze względu na moją znajomość z Markiem.Wyszło więc szydło z worka,że tu ocenia się osoby,a nie podróże.
Ja osobiście bardzo lubię czytać tekst i wiem ile czasu zajmuje przygotowanie albumu i nie musi on być z końca świata.
Co do misia....to się ich boję.Bywają niebezpieczne-)
-
...chrabąszcz....
-
Oj tych kin było kiedyś sporo i seanse całodobowe.....
-
Oj zaszumiało Ci Piotrze bagiennie....:-)
Dla mnie lepsze zakończenie byłoby takie,aby on padł trupem na widok nagiego dziewczęcia... -
Czytałeś tekst?
To wiesz co za potwór mnie obudził,nawet całe stado!!!!
Do dzisiaj na samo wspomnienie mam dreszcze! -
Chociaż raz!...-)
-
Co Ty o tych latach?....:-)
Ja nic nie utrzymuję!
Podgatunek męski i tak kończy jak dzieci...wypadają włosy,zęby i ma założony pampers.... -
....do czasu.....
-
Nie znam się na czapkach!!!...:-)
-
Skusiłam się wcześniej i przeczytałam-)
Wiesz,że tu pod zdjęciami to żarty.
Tak reasumując bardzo niewiele osób czyta tekst do danej podróży,chyba,że są to zdawkowe trzy zdania.
Smutne to i nie mam ochoty na przygotowywanie kolejnego etapu mojej podróży.Przekopiuje tylko teksty,których bardzo szkoda i znikam.Ktoś mi napisał,że nie będzie oglądał moich podróży ze względu na moją znajomość z Markiem.Wyszło więc szydło z worka,że tu ocenia się osoby,a nie podróże.
Ja osobiście bardzo lubię czytać tekst i wiem ile czasu zajmuje przygotowanie albumu i nie musi on być z końca świata.
Co do misia....to się ich boję.Bywają niebezpieczne-)

Kiedyś weszłam na portal randkowy,tak z ciekawości kto się tam marnuje-)
Po pierwszym dniu dostałam chyba ze sto wiadomości i zdjęć z panami w futrze i bez,ze złotymi łańcuchami ,na tle willi i wypasionej fury.Ręce mi opadły jak przeczytałam zaproszenie na randkę od kolegi mojego syna!!
Pietrzak ma rację-))))