Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 335
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
....o makaronie typu wstążki!!!!!.....a jak nie wiesz,co to jest ,zapytaj żony....-)
-
Jak Ty pilnie śledzisz terminy spotkań-)
Iran to bardzo dobra drużyna.
Nasze chłopaki cos ostatnio się nie popisują....czekamy zatem na maj...:-)
-
Szłam pieszo!!
-
Wszystko się wyda!!!!
Większość facetów to gatunki pasożytnicze!!
-
Ostatnio widziałam w Bieszczadach przy drodze napis:Kierowco zwolnji-niedźwiedzie!
Ale żadnego nie widziałam...
-
Kolejny pasożyt!!!.....:-)
-
...i co najdziwniejsze,prawie wcale nie ma tam grubasów....
-
To wymyśliłeś!!!
Liczysz na to,że komórki wyparują Twojej żonie i skroplą się u Ciebie...-)
-
Na śródziemnomorskich wybrzeżach Europy widziałam sporo wieżowców i faktycznie pasowały do palm jak kij do d...W Dubaju zaś jest tyle kiczowatych budynków,że jeden wiecej ,czy mniej nie robi różnicy,pewnie i palmy sztuczne..
-
....o makaronie typu wstążki!!!!!.....a jak nie wiesz,co to jest ,zapytaj żony....-)
-
Jak Ty pilnie śledzisz terminy spotkań-)
Iran to bardzo dobra drużyna.
Nasze chłopaki cos ostatnio się nie popisują....czekamy zatem na maj...:-) -
Szłam pieszo!!
-
Wszystko się wyda!!!!
Większość facetów to gatunki pasożytnicze!! -
Ostatnio widziałam w Bieszczadach przy drodze napis:Kierowco zwolnji-niedźwiedzie!
Ale żadnego nie widziałam... -
Kolejny pasożyt!!!.....:-)
-
...i co najdziwniejsze,prawie wcale nie ma tam grubasów....
-
To wymyśliłeś!!!
Liczysz na to,że komórki wyparują Twojej żonie i skroplą się u Ciebie...-) -
Na śródziemnomorskich wybrzeżach Europy widziałam sporo wieżowców i faktycznie pasowały do palm jak kij do d...W Dubaju zaś jest tyle kiczowatych budynków,że jeden wiecej ,czy mniej nie robi różnicy,pewnie i palmy sztuczne..

Niestety nawet miesiąc to za mało.Odległości są ogromne i pomimo świetnych dróg nie da się zwiedzić wszystkiego.
Iran to ogromny kraj.
Rezerwowaliśmy tylko pierwszy hotel w Teheranie,a potem już spaliśmy różnie.
Najfajniejsze były noclegi u naszych przyjaciół,których odwiedziliśmy po trzech latach, oraz u zupełnie obcych ludzi.
Żadnego konkretnego planu nie mieliśmy.
Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni,bo zobaczyliśmy wiele wspaniałych miejsc.