Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 1474

Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka

  1. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 18:41)
    Tylko dlaczego ten typ znalazł się własnie tutaj??
    Widoki po drodze były fantastyczne,jechaliśmy prawie 12 godzin,a facet darł japę,przysypiał.
    Jak mi się udało otworzyć szybe w oknie i zrobić fotę to byl cud!
  2. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 18:35)
    W tym miejscu są dzikie tłumy.
    Irańczycy bardzo dużo podróżują po swoim kraju.
  3. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 18:28)
    Friday Mosque of Yazd, Masjid-i Jami Yazd, Masjid-e Jame, Masjed-e Jameh, Congregational Mosque
    to są nazwy tego meczetu.
    Nie ma w Yazd Meczetu Amir Chakhmaq,tylko kompleks Amir Chakhmaq,który służy do uroczystości i jest w innym miejscu ,niedaleko od tego meczetu.
    W tym kompleksie są sklepy i knajpy.
    Ale słowo knajpa ma niewiele wspólnego z tzw.polską knajpą.
    W tym kompleksie jadłam najpyszniejszy kebab w baraniny.
    Kebab nie wyglada jak u nas,tylko przypomina szaszłyk:-)
  4. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 18:06)
    Chwilami tak!
    Ale te parasolki raczej chronią przed słońcem i sa papierowe;-))))
  5. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 18:04)
    No zimna;-)
    28-29 stopni:-)
  6. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 18:03)
    Ten pomarańcz bił po oczach!
    Mnisi się swietnie wyróżniają w tych okolicznościach przyrody:-)
  7. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 17:58)
    To prawda!
  8. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 17:57)
    Zobacz jaka droga!
    Wertepy,i dziury i czerwony pył.
    A po ulewie to lepiej nie wspominam!
    Ale nasz honda spisała się na medal no i podziwiam umiejętności Marka przy prowadzeniu.
  9. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 17:16)
    W Tajlandii król "wisi"na każdym słupie i latarni;-)
    Prawdziwy kult króla.
    Tam go uwielbiają.
    Jest jednym z najbogatszych na świecie,a większość ludzi w Tajlandii zyje w nędzy.
    To widać wszędzie.
  10. hooltayka
    hooltayka (04.02.2013 17:13)
    Ja mam znajomego,który zalicza miejsca.
    Nie zwiedza,nie smakuje ,nie dotyka ,nie przeżywa.
    W Azji żywił sie tylko pizzą.
    To dopiero gatunek!