Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 1189
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Ja nie!
Nie znam żadnego marsa,który puka do klasztoru!
Natomiast sporo Marsjan widuję na ulicy,przebranych za facetów,albo odwrotnie-)
-
Ten facet w tramwaju nawet urodziny urządza-)
Przyjęcia wyprawia,wycieczki wozi po Łodzi.
Mam tylko nadzieję,że tramwaj nie służy do przewozu nieboszczyków!
-
No właśnie,to było dla mnie takie nieciekawe miasto,a tu masz!!!
Tyle atrakcji się w nim kryje-)
-
Kto wie,co znajduje się w tym lesie:-)
Jak Ty tam widzisz żywą zwierzynę,to musi być jakiś powód!
O gumie sam zacząłeś i być może Lanka ma rację,że była z Amsterdamu!
-
Jak się rano zwleczesz z łóżka,będziesz miała takie widoki-)
-
Dzięki za Lombok-)
Pozdrowienia!
-
Ja będąc w krajach Azji chciałam posmakowac tamtejszej kuchni.
Nie wszystko było dobre,ale w zyciu nie pomyślałam o pizzy.
Lokalna kuchnia to część podróży-)
-
Jeden dzień odpoczynku dobrze nam zrobił-)
Na Lombok pojechaliśmy później.
-
Witaj,dzięki,że zajrzałaś do mojej półrocznej podróży.
Oczywiście ,że się szczepiłam.Dur brzuszny,tężec,błonica,krztusiec(skojarzona),wzw typ A(na typ B byłam szczepiona wcześniej).Zaszczepiłam się w jednym dniu miesiąc przed wyjazdem.
Nie brałam tylko nic na malarię.
Uważam ,że absolutnie powinno się zaszczepić przed wyjazdem do krajów Azji.
Idziesz do lekarza rodzinngo i mówisz,gdzie chcesz jechać.Powinien Ci wypisac receptę na te szczepionki.
W aptece często ich nie ma i trzeba je sprowadzać.Możesz te zapytać w przychodni w punkcie szczepień,czy je mają.W dniu szczepienia musisz być absolutnie zdrowa,bo taka dawka bardzo obniża odporność.Ja miałam jednodniową wysoką gorączkę.
Koniecznie sprawdź,czy byłaś szczepiona na typ wzw B(jak nie to juz się trzeba zaszczepić,bo to trzy dawki)
W czasie podróży nic mnie złego nie spotkało i nie miałam np.problemów żołądkowych.
Jak będziesz miała jakieś pytania,chętnie pomogę.
Pozdrawiam-)
-
Ja nie!
Nie znam żadnego marsa,który puka do klasztoru!
Natomiast sporo Marsjan widuję na ulicy,przebranych za facetów,albo odwrotnie-) -
Ten facet w tramwaju nawet urodziny urządza-)
Przyjęcia wyprawia,wycieczki wozi po Łodzi.
Mam tylko nadzieję,że tramwaj nie służy do przewozu nieboszczyków! -
No właśnie,to było dla mnie takie nieciekawe miasto,a tu masz!!!
Tyle atrakcji się w nim kryje-) -
Kto wie,co znajduje się w tym lesie:-)
Jak Ty tam widzisz żywą zwierzynę,to musi być jakiś powód!
O gumie sam zacząłeś i być może Lanka ma rację,że była z Amsterdamu! -
Jak się rano zwleczesz z łóżka,będziesz miała takie widoki-)
-
Dzięki za Lombok-)
Pozdrowienia! -
Ja będąc w krajach Azji chciałam posmakowac tamtejszej kuchni.
Nie wszystko było dobre,ale w zyciu nie pomyślałam o pizzy.
Lokalna kuchnia to część podróży-) -
Jeden dzień odpoczynku dobrze nam zrobił-)
Na Lombok pojechaliśmy później. -
Witaj,dzięki,że zajrzałaś do mojej półrocznej podróży.
Oczywiście ,że się szczepiłam.Dur brzuszny,tężec,błonica,krztusiec(skojarzona),wzw typ A(na typ B byłam szczepiona wcześniej).Zaszczepiłam się w jednym dniu miesiąc przed wyjazdem.
Nie brałam tylko nic na malarię.
Uważam ,że absolutnie powinno się zaszczepić przed wyjazdem do krajów Azji.
Idziesz do lekarza rodzinngo i mówisz,gdzie chcesz jechać.Powinien Ci wypisac receptę na te szczepionki.
W aptece często ich nie ma i trzeba je sprowadzać.Możesz te zapytać w przychodni w punkcie szczepień,czy je mają.W dniu szczepienia musisz być absolutnie zdrowa,bo taka dawka bardzo obniża odporność.Ja miałam jednodniową wysoką gorączkę.
Koniecznie sprawdź,czy byłaś szczepiona na typ wzw B(jak nie to juz się trzeba zaszczepić,bo to trzy dawki)
W czasie podróży nic mnie złego nie spotkało i nie miałam np.problemów żołądkowych.
Jak będziesz miała jakieś pytania,chętnie pomogę.
Pozdrawiam-)

Z Kmicica coś masz!Widzę wąsy-)