Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 1071
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Na szczęście deszczu z tego nie było...
-
To tylko mały fragmencik,bo była ogromna-)
-
Iwonka ...dzięki-)
Reniu w dzień to niewiele ich na drodze.
One najczęściej nocą stoją na poboczach i rzucają się pod samochody.
-
Przy zachodzie słonka można trochę "urosnąć"-)
-
Konie są śliczne,w większości czystej krwi angielskiej.Na początku one się bały,ja się bałam,ale potem to już wyjadły nam cały zapas chleba i pozowały do zdjęć-)
-
Każdy zaczyna odważnie,a potem w nogi....-)
-
Kangurki to się pasły jak krowy na łące-)
-
Znacznie lepsze-)
-
Tak...za kamieniami stoją prawdziwi z dzidami-)
Serio to płaskorzeźba,która oznacza,że zbliżamy się do miejsca ważnego dla Aborygenów.
Zresztą oni i tak nie życzą sobie robienia zdjęć.
Takich płaskorzeżb jest sporo w Australii.
-
Wspomnienia są niezłe,bo upał był niesamowity.Cały bagaż trzeba było wypakować,a ja biegałam za dużymi kamieniami,aby podłożyć pod koła.Pokląć można sobie było-)
No a potem obawa,żeby znów nie złapac gumy.Najlepiej wybierać się w takie rejony z dwiema oponami zapasowymi.
-
Na szczęście deszczu z tego nie było...
-
To tylko mały fragmencik,bo była ogromna-)
-
Iwonka ...dzięki-)
Reniu w dzień to niewiele ich na drodze.
One najczęściej nocą stoją na poboczach i rzucają się pod samochody. -
Przy zachodzie słonka można trochę "urosnąć"-)
-
Konie są śliczne,w większości czystej krwi angielskiej.Na początku one się bały,ja się bałam,ale potem to już wyjadły nam cały zapas chleba i pozowały do zdjęć-)
-
Każdy zaczyna odważnie,a potem w nogi....-)
-
Kangurki to się pasły jak krowy na łące-)
-
Znacznie lepsze-)
-
Tak...za kamieniami stoją prawdziwi z dzidami-)
Serio to płaskorzeźba,która oznacza,że zbliżamy się do miejsca ważnego dla Aborygenów.
Zresztą oni i tak nie życzą sobie robienia zdjęć.
Takich płaskorzeżb jest sporo w Australii. -
Wspomnienia są niezłe,bo upał był niesamowity.Cały bagaż trzeba było wypakować,a ja biegałam za dużymi kamieniami,aby podłożyć pod koła.Pokląć można sobie było-)
No a potem obawa,żeby znów nie złapac gumy.Najlepiej wybierać się w takie rejony z dwiema oponami zapasowymi.
