Ocenione komentarze użytkownika mapew, strona 561
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
:)
-
zgadza sie; spostrzegawczy jestes ;-)))
-
...ale nowy spektakl sie zaczyna...
-
cudowne ++++
-
+++++++
-
dzieki :)
-
przypuszczam, ze oni tez tego nie rozumieja - to chyba po chinsku....
-
dzieki. W Birmie bylem w lutym 2005 roku. Pogoda byla raczej ladna, ale tutaj - nad woda - bylo troche mglisto. Kurz to nie byl.
Co do planu zdjecia...to nie byla jeszcze lustrzanka ze zmiennymi obiektywami, tylko taki aparat kompaktowy z troche ograniczonymi mozliwosciami. Ale jakbym tutaj obcial gore i dól, to wygladaloby jak szeroka panorama ... ;-)
A co bylo po lewej i po prawej? .... Musisz tam pojechac i zobaczyc na wlasne oczy ... ;-))
-
Bartku, dziekuje Ci za tak mile slowa :-) Ciesze sie, ze znaj juz te zdjecia. A Birma bedziesz na pewno oczarowany. Jest to jedna z moich podrozy, ktora najmilej wspominam. Pozdrawiam
-
Twoj? :-))
-
:)
-
zgadza sie; spostrzegawczy jestes ;-)))
-
...ale nowy spektakl sie zaczyna...
-
cudowne ++++
-
+++++++
-
dzieki :)
-
przypuszczam, ze oni tez tego nie rozumieja - to chyba po chinsku....
-
dzieki. W Birmie bylem w lutym 2005 roku. Pogoda byla raczej ladna, ale tutaj - nad woda - bylo troche mglisto. Kurz to nie byl.
Co do planu zdjecia...to nie byla jeszcze lustrzanka ze zmiennymi obiektywami, tylko taki aparat kompaktowy z troche ograniczonymi mozliwosciami. Ale jakbym tutaj obcial gore i dól, to wygladaloby jak szeroka panorama ... ;-)
A co bylo po lewej i po prawej? .... Musisz tam pojechac i zobaczyc na wlasne oczy ... ;-)) -
Bartku, dziekuje Ci za tak mile slowa :-) Ciesze sie, ze znaj juz te zdjecia. A Birma bedziesz na pewno oczarowany. Jest to jedna z moich podrozy, ktora najmilej wspominam. Pozdrawiam
-
Twoj? :-))