Ocenione komentarze użytkownika mapew, strona 311
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
tutaj zdjecie jeszcze nic nie kosztowalo... :-)
-
smoku, musicie potrzec sie nosami, aby sie rozpoznac? ;-))
-
widzialas tez kozy chodzace po tych drzewach?
-
smoku, dobry pomysl - wlasnie wstawilem taki kadr. To zdjecie odpowiada calej szerokosci originalu - tylko gore i dol odcialem. Zgodnie z Twoja propozyja zrobilem teraz maly wycinek:
http://kolumber.pl/photos/show/495910
- problem byl troche w tym, ze krokodyl na pierwszym planie jest dosyc nieostry (na zdjeciu) - ale przez pomniejszenieneostrosc ta zatracila sie
-
wyglada, jakby to byla siostra: :-)
http://kolumber.pl/photos/show/126371
-
mi tez :-)
-
...no i siedzac na chybotliwej lodce trzeba sie bylo dostosowac ruchem aparatu do szybkosci tych pelikanow :-)
-
zgadza sie, kazde plemie ma swoj charakterystyczny styl
-
nie voy, wolalem nic takiego nie przywozic - lepiej bylo nie wchodzic na ten market (tak jest to miejsce okreslane, jest tutaj podobno najwieksze zageszczenie ktokodyli)
smoku, to jakis krewniaczek? Wygial sie tak fajnie w porannym sloncu...
-
latwo - wszystkie byly w tej samej odleglosci ode mnie... :-)
-
tutaj zdjecie jeszcze nic nie kosztowalo... :-)
-
smoku, musicie potrzec sie nosami, aby sie rozpoznac? ;-))
-
widzialas tez kozy chodzace po tych drzewach?
-
smoku, dobry pomysl - wlasnie wstawilem taki kadr. To zdjecie odpowiada calej szerokosci originalu - tylko gore i dol odcialem. Zgodnie z Twoja propozyja zrobilem teraz maly wycinek:
http://kolumber.pl/photos/show/495910
- problem byl troche w tym, ze krokodyl na pierwszym planie jest dosyc nieostry (na zdjeciu) - ale przez pomniejszenieneostrosc ta zatracila sie -
wyglada, jakby to byla siostra: :-)
http://kolumber.pl/photos/show/126371 -
mi tez :-)
-
...no i siedzac na chybotliwej lodce trzeba sie bylo dostosowac ruchem aparatu do szybkosci tych pelikanow :-)
-
zgadza sie, kazde plemie ma swoj charakterystyczny styl
-
nie voy, wolalem nic takiego nie przywozic - lepiej bylo nie wchodzic na ten market (tak jest to miejsce okreslane, jest tutaj podobno najwieksze zageszczenie ktokodyli)
smoku, to jakis krewniaczek? Wygial sie tak fajnie w porannym sloncu... -
latwo - wszystkie byly w tej samej odleglosci ode mnie... :-)