Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5462
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
Emdżej, dziękuję!
-
Irek, fajnie było się spotkać "w Londynie"! Dziękuję!
-
...zachować spokój...
-
Gmach British Museum sam w sobie wart jest zobaczenia...
-
...tez jechałem obok tego cuda; na szczęście nie jako kierowca...
...chociaż w tym przypadku pewnie można jechać bez stresu, zawsze zgodnie z jakimś "zielonym"
-
...a gdzie to jest?
-
...londyńskie taksówki i jeden z licznych zegarów...
-
Wiewiórki rzeczywiście są w Londynie praktycznie wszędzie - oczywiście myślę o parkach. Niestety dowiedziałem się o nich i mniej ciekawej rzeczy. Ten szary gatunek został tu wprowadzony trochę sztucznie i zaznaczył swoją obecność tym, że znany nam gatunek rudy po prostu wykończył. Cóż, na tym też polega dobór naturalny...
-
Krystyno, ale fajne zdjęcie! Przyznam się, że chciałem zrobić zdjęcie właśnie takiemu klasykowi. Widziałem je w ciągu kilku dni ledwie parę razy. Nie udało mi się, zatem trzeba wrócić!
-
Dzięki Marku za odwiedziny i Twoje uznanie! Oczywiście jest mi miło, że znalazłeś "coś" w moich zdjęciach.
-
Emdżej, dziękuję!
-
Irek, fajnie było się spotkać "w Londynie"! Dziękuję!
-
...zachować spokój...
-
Gmach British Museum sam w sobie wart jest zobaczenia...
-
...tez jechałem obok tego cuda; na szczęście nie jako kierowca...
...chociaż w tym przypadku pewnie można jechać bez stresu, zawsze zgodnie z jakimś "zielonym" -
...a gdzie to jest?
-
...londyńskie taksówki i jeden z licznych zegarów...
-
Wiewiórki rzeczywiście są w Londynie praktycznie wszędzie - oczywiście myślę o parkach. Niestety dowiedziałem się o nich i mniej ciekawej rzeczy. Ten szary gatunek został tu wprowadzony trochę sztucznie i zaznaczył swoją obecność tym, że znany nam gatunek rudy po prostu wykończył. Cóż, na tym też polega dobór naturalny...
-
Krystyno, ale fajne zdjęcie! Przyznam się, że chciałem zrobić zdjęcie właśnie takiemu klasykowi. Widziałem je w ciągu kilku dni ledwie parę razy. Nie udało mi się, zatem trzeba wrócić!
-
Dzięki Marku za odwiedziny i Twoje uznanie! Oczywiście jest mi miło, że znalazłeś "coś" w moich zdjęciach.