Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5245

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (25.12.2009 19:28)
    ...do tej pory byłem przekonany, że tradycją świąt Bożego Narodzenia jest jedzenie, ...przepraszam robienie czyli wypiekanie pierników, choć znana mi najwspanialsza kobieta na Ziemi, szacunek dla pozostałych przedstawicielek płci najpiękniejszej, twierdzi, że istnieje pewien rodzaj pierników wcale nie wymagających ani przygotowywania ciasta i dodatków, ani pieczenia, niestety oczekujących lukrowania!

    ...zupełnie nie wiem o co jej chodzi, choć jest zastanawiające, co dzieje się z miodem z miesiąca miodowego? W która połowę bytu powstałego tuż przed tym okresem czasu wsiąka wytwór pracy sympatycznych owadów powodując powszechnie znany efekt pierniczenia?

    ...W Cieszyńskiem widać problem załatwiono zamiast tradycji piernikowej wprowadzając tradycję radzącą sobie bez miodu, ...niech żyje Cieszyńskie i Cieszyńskego mieszkańcy!
  2. pt.janicki
    pt.janicki (25.12.2009 16:07)
    ...drugi także wyposażony w czyszczarkę...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:43)
    ...rzeczywiście, wygląda jakby łeb i ogon same po żwirze biegały...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:42)
    ...jest sporo tych dziwaków na Galapagos...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:41)
    ...było was trochę do nawiązywania tych przyjaźni...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:40)
    ...kurcze, to musi być mocny koleś, żeby się poruszyć...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:36)
    Powsinóżko, czy kolektyw ma się zacząć niepokoić?
    ...bo ja już zacząłem!
  8. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:34)
    Kubdu, wrzucaj więcej takich małpowań!
  9. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:32)
    ...jest sporo dobrych adresów w Londynie, ale uśmiech od Agnieszki w Kolumberze jest zdecydowanie lepszy! Dzięki!
  10. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2009 21:15)
    ...ale numer, dopiero teraz zobaczyłem, że nie ma "się",
    ...czyli gotowały się do lotu a zostawili je na ziemi, co z tego, że na rollsach...