Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5171
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...ale na Równi Krupowej da się poleżeć za darmo!
-
...kiedyś pani, to było inaczej, ...jakoś tak w połowie lat 70tych ubiegłego wieku, pod koniec września, po zaliczeniu sesji "naukowców" na politechnice wybraliśmy się w nasze najwyższe góry. Trafiliśmy na "Rajd szlakami Lenina" organizowany przez hutę podkrakowską. W schronisku w Pięciu Stawach udało nam się jednak zawiązać wspólnotę z uczestnikami, bez wdawania się w "spory ideologiczne", za to posługując się wtedy jeszcze ogólnodostępnym stosownym czynnikiem metafizycznym. Następnego dnia wyruszyliśmy obarczeni wiedzą metalurgiczną, baaaardzo ciężką, do Morskiego Oka. Po intensywnym marszu udało nam się zrzucić rzeczony ciężar dopiero przed schroniskiem, ale za to tak skutecznie, że zdołaliśmy wejść na Rysy...
...ej, stare dzieje, ...co ja Wam, młodym głowę zawracam...
-
Kubdu, Ciemniak to jest w Zachodnich, ...znad Gąsienicowego go nie widać :-)
...chyba że po pokonaniu drogi Kowalskiego!
-
...ten wygląda jakby już znalazł węgiel, tlen i wodór odpowiednio ze sobą połączone...
-
...w końcu Łódź to też miasto królów ...bawełny!
-
O przeurocza Powsinogo,
Nim te napitki nas w końcu zmogą,
Nim zabraknie Ci kamieni,
Zajrzyj:
http://kolumber.pl/photos/show/157883
...może to coś zmieni?
-
...tylko jak je wywieźć z Łodzi,
gdy my już nie tacy młodzi?
I co Powsinóżka w Krakowie
na te chęci nam odpowie?...
-
Przypomniałeś mi film "Ja gore" z Turkiem, Wasowskim i głosem Hańczy (jako ducha) ze wspaniałej polskiej serii telewizyjnej "Opowieści niesamowite", którą ostatnio zdaje się, że TVP Kultura przypomniała...
"...Pan tu, Panie Pogorzelski dziewczyny do stodoły ciągasz i pierniki im obiecujesz, ...a ja gore!"
-
...no właśnie, nikt nie pilnował, ale też nie było komu zerwać...
-
...zamek jest na tyle malowniczy, że chyba żadna pora roku mu nie straszna...
-
...ale na Równi Krupowej da się poleżeć za darmo!
-
...kiedyś pani, to było inaczej, ...jakoś tak w połowie lat 70tych ubiegłego wieku, pod koniec września, po zaliczeniu sesji "naukowców" na politechnice wybraliśmy się w nasze najwyższe góry. Trafiliśmy na "Rajd szlakami Lenina" organizowany przez hutę podkrakowską. W schronisku w Pięciu Stawach udało nam się jednak zawiązać wspólnotę z uczestnikami, bez wdawania się w "spory ideologiczne", za to posługując się wtedy jeszcze ogólnodostępnym stosownym czynnikiem metafizycznym. Następnego dnia wyruszyliśmy obarczeni wiedzą metalurgiczną, baaaardzo ciężką, do Morskiego Oka. Po intensywnym marszu udało nam się zrzucić rzeczony ciężar dopiero przed schroniskiem, ale za to tak skutecznie, że zdołaliśmy wejść na Rysy...
...ej, stare dzieje, ...co ja Wam, młodym głowę zawracam... -
Kubdu, Ciemniak to jest w Zachodnich, ...znad Gąsienicowego go nie widać :-)
...chyba że po pokonaniu drogi Kowalskiego! -
...ten wygląda jakby już znalazł węgiel, tlen i wodór odpowiednio ze sobą połączone...
-
...w końcu Łódź to też miasto królów ...bawełny!
-
O przeurocza Powsinogo,
Nim te napitki nas w końcu zmogą,
Nim zabraknie Ci kamieni,
Zajrzyj:
http://kolumber.pl/photos/show/157883
...może to coś zmieni? -
...tylko jak je wywieźć z Łodzi,
gdy my już nie tacy młodzi?
I co Powsinóżka w Krakowie
na te chęci nam odpowie?... -
Przypomniałeś mi film "Ja gore" z Turkiem, Wasowskim i głosem Hańczy (jako ducha) ze wspaniałej polskiej serii telewizyjnej "Opowieści niesamowite", którą ostatnio zdaje się, że TVP Kultura przypomniała...
"...Pan tu, Panie Pogorzelski dziewczyny do stodoły ciągasz i pierniki im obiecujesz, ...a ja gore!" -
...no właśnie, nikt nie pilnował, ale też nie było komu zerwać...
-
...zamek jest na tyle malowniczy, że chyba żadna pora roku mu nie straszna...