Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5125
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...w czasie odpływu...
-
...czyli db...
...w tym wypadku nie oznacza to "debest", ...raczej "dupa blada" ... :-) ...
-
...hmhm, ...[pomruki] słychać, ...[zaczerwienienie czyli pąsy] widać...
...zgońmy na Bkrystinę [znajduje wyjście i promienieje]...
-
...były chatki piernikowe, mogą być cukierkowe...
-
...a ciekawe, czy żołnierze alianccy ewakuowani z plaż dunkierskich w 1940 roku też byli tego zdania?
...tak mi się skojarzyło...
-
Kubdu, wróciłem do tego zdjęcia, bo tu wiem o co chodzi...
-
Kubdu, nie wiem o jakich zbliżeniach mówisz, ale skoro mocne, to można!
-
Iwonko, może uda mi się jednak zachęcić Cię do odwiedzenia Londynu w realu. Przepraszam, ze może trochę Ci "wcisnę" w podróży o powitaniu jesieni w Londynie punkt "Londyńskie ostatki". Mam do niego spory sentyment...
http://kolumber.pl/elementy/show/golist:66159/page:9
-
Iwonko, połażenie po Londynie w Twoim towarzystwie to jest coś! Dziękuję!
Czy dobrze zrozumiałem z któregoś wpisu, że jeszcze tam Cię nie było? A przecież to bliżej niż na Lofoty!
-
Krystyno, "...jak cudne są marzenia..." snute o wiośnie, nawet w połowie mroźnego lutego!
Dla Ciebie :-) ! Starałem się, żeby był wiośniany!
-
...w czasie odpływu...
-
...czyli db...
...w tym wypadku nie oznacza to "debest", ...raczej "dupa blada" ... :-) ... -
...hmhm, ...[pomruki] słychać, ...[zaczerwienienie czyli pąsy] widać...
...zgońmy na Bkrystinę [znajduje wyjście i promienieje]... -
...były chatki piernikowe, mogą być cukierkowe...
-
...a ciekawe, czy żołnierze alianccy ewakuowani z plaż dunkierskich w 1940 roku też byli tego zdania?
...tak mi się skojarzyło... -
Kubdu, wróciłem do tego zdjęcia, bo tu wiem o co chodzi...
-
Kubdu, nie wiem o jakich zbliżeniach mówisz, ale skoro mocne, to można!
-
Iwonko, może uda mi się jednak zachęcić Cię do odwiedzenia Londynu w realu. Przepraszam, ze może trochę Ci "wcisnę" w podróży o powitaniu jesieni w Londynie punkt "Londyńskie ostatki". Mam do niego spory sentyment...
http://kolumber.pl/elementy/show/golist:66159/page:9 -
Iwonko, połażenie po Londynie w Twoim towarzystwie to jest coś! Dziękuję!
Czy dobrze zrozumiałem z któregoś wpisu, że jeszcze tam Cię nie było? A przecież to bliżej niż na Lofoty! -
Krystyno, "...jak cudne są marzenia..." snute o wiośnie, nawet w połowie mroźnego lutego!
Dla Ciebie :-) ! Starałem się, żeby był wiośniany!