Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 5026
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
Rebelko, może Sławanka mówiła o 3/4-to cenowym rabacie?
-
Rebelko, coś widzisz mi się dzisiaj w nastroju do snucia rozważań w aspekcie ponadczasowym i ogólnoludzkim...
...a co do granic przyzwoitości, ...hm, ...w zasadzie na swój użytek mam taką...
...jak mogę spojrzeć prosto w ...lustro przy goleniu, nie jest źle...
...ale chyba nie powiem ile razy zdarzyło mi się pójść do pracy nieogolonym...
-
Hej Diano, też stawiam na wiosnę! Uśmiechy!
-
Robercie, w Twoich, podkreślam w Twoich, nie na Twoich zdjęciach tyle się dzieje, że plusy i dogaduszki same się pojawiają...
-
Ciężko Marku za Tobą nadążyć, już myślę tylko o prezentowaniu zdjęć, bo klasie Twoich dzieł ja nie dorównam...
...tym bardziej się cieszę, że nam je udostępniasz!
-
Hej, nie nowina, że dzieci mogą być inspiratorami realizacji rzeczy, o których my wiemy, że "...trzeba by zrobić...". W naszym przypadku do Rzymu wybieraliśmy się od ślubu, tyle ze najpierw stan wojenny, potem dzieci, ale "...fajnie byłoby do Rzymu pojechać...". W końcu dzieci w świat się porozjeżdżały i postanowiły za nas: ...jedziemy!
No, i byliśmy...
...i cieszymy się, i widzimy, że nie tylko my...
:-)
-
...zajrzałaś! ...miło mi...
...zostawiłaś miły ślad odwiedzin! ...dziękuję!
-
Kubdu, a co Ty nie "...tam ... ten tego..."? Bo ja przeciwnie, ale efekty podobne...
-
O! Jak się cierpliwie wywołuje, to nie tylko wilka z lasu, ale i Rebelkę z pozakolumberowych sfer wywołać można!
-
"...nie o to chodzi by złowić króliczka,
ale gonić go..."
...wyrzekli, a raczej wyśpiewali "Skaldowie", ale tego to nawet stare baby nie pamietają, czasami starym dziadom się przypomni...
-
Rebelko, może Sławanka mówiła o 3/4-to cenowym rabacie?
-
Rebelko, coś widzisz mi się dzisiaj w nastroju do snucia rozważań w aspekcie ponadczasowym i ogólnoludzkim...
...a co do granic przyzwoitości, ...hm, ...w zasadzie na swój użytek mam taką...
...jak mogę spojrzeć prosto w ...lustro przy goleniu, nie jest źle...
...ale chyba nie powiem ile razy zdarzyło mi się pójść do pracy nieogolonym... -
Hej Diano, też stawiam na wiosnę! Uśmiechy!
-
Robercie, w Twoich, podkreślam w Twoich, nie na Twoich zdjęciach tyle się dzieje, że plusy i dogaduszki same się pojawiają...
-
Ciężko Marku za Tobą nadążyć, już myślę tylko o prezentowaniu zdjęć, bo klasie Twoich dzieł ja nie dorównam...
...tym bardziej się cieszę, że nam je udostępniasz! -
Hej, nie nowina, że dzieci mogą być inspiratorami realizacji rzeczy, o których my wiemy, że "...trzeba by zrobić...". W naszym przypadku do Rzymu wybieraliśmy się od ślubu, tyle ze najpierw stan wojenny, potem dzieci, ale "...fajnie byłoby do Rzymu pojechać...". W końcu dzieci w świat się porozjeżdżały i postanowiły za nas: ...jedziemy!
No, i byliśmy...
...i cieszymy się, i widzimy, że nie tylko my...
:-) -
...zajrzałaś! ...miło mi...
...zostawiłaś miły ślad odwiedzin! ...dziękuję! -
Kubdu, a co Ty nie "...tam ... ten tego..."? Bo ja przeciwnie, ale efekty podobne...
-
O! Jak się cierpliwie wywołuje, to nie tylko wilka z lasu, ale i Rebelkę z pozakolumberowych sfer wywołać można!
-
"...nie o to chodzi by złowić króliczka,
ale gonić go..."
...wyrzekli, a raczej wyśpiewali "Skaldowie", ale tego to nawet stare baby nie pamietają, czasami starym dziadom się przypomni...