Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4855
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
Karen, nie za bardzo wybiegasz w przód?
...jeszcze lato dobrze się nie rozkręciło...
-
...albo zastanawiają się czy odludka przyjąć do kręgu...
-
Karen, ciekawe skąd u Ciebie takie dwustanowe postrzeganie świata...
...a przecież w stanie po spożyciu jasnego spienionego raczej nie chce się iść cokolwiek sprawdzać...
...raczej przechodzi się do drugiego równie jasnego, równie spienionego, co trafnie zauważyła Rebelka...
-
Karen, pieprzne jedzenie chyba Ci odpowiada, w przeciwieństwie do upodobań Rebelki, dla której coś, co nie jest cukierkiem, nie jest jadalne...
-
Karen, coś podziurawiony ten ekolog...
-
Rebelko, tak się domyślałem, że uwielbiasz matematykę... :-) ...
-
Kochane Koleżanki!
Zapewniam, że nawet najpiękniejsze kwiaty tylko w małym stopniu odzwierciedlałyby moją sympatię do Was. Niestety 17 lipca w Warszawie na wernisażu będę tylko myślami gdyż tego dnia wraz z Panią Janicką, nieustającym kwiatem mojego życia, będziemy w Londynie... :-( ...
...życie! ...jak mówi nasza córcia, do której się udajemy...
-
...miała kolce?
-
...może na właściciela czekała...
-
Karen, nie za bardzo wybiegasz w przód?
...jeszcze lato dobrze się nie rozkręciło... -
...albo zastanawiają się czy odludka przyjąć do kręgu...
-
Karen, ciekawe skąd u Ciebie takie dwustanowe postrzeganie świata...
...a przecież w stanie po spożyciu jasnego spienionego raczej nie chce się iść cokolwiek sprawdzać...
...raczej przechodzi się do drugiego równie jasnego, równie spienionego, co trafnie zauważyła Rebelka... -
Karen, pieprzne jedzenie chyba Ci odpowiada, w przeciwieństwie do upodobań Rebelki, dla której coś, co nie jest cukierkiem, nie jest jadalne...
-
Karen, coś podziurawiony ten ekolog...
-
Rebelko, tak się domyślałem, że uwielbiasz matematykę... :-) ...
-
Kochane Koleżanki!
Zapewniam, że nawet najpiękniejsze kwiaty tylko w małym stopniu odzwierciedlałyby moją sympatię do Was. Niestety 17 lipca w Warszawie na wernisażu będę tylko myślami gdyż tego dnia wraz z Panią Janicką, nieustającym kwiatem mojego życia, będziemy w Londynie... :-( ...
...życie! ...jak mówi nasza córcia, do której się udajemy... -
...miała kolce?
-
...może na właściciela czekała...
Rebelko, wzruszenia, żalu czy śmiechu?